Początki lat 90. XX w. Tak wyglądał Rynek w Leżajsku.
Almanach Nr 3-2009
- Strona główna
- Historia Leżajska Forum
- W poszukiwaniu korzeni
- Sylwetki Leżajszczan
- Z mikrobiologią za pan brat
- Bazylika OO Bernardynów
- Leżajskie Nekropolie
- Spacerkiem po Krakowie
- Spacerkiem po Polsce
- Chasydzi w Leżajsku
- Zapiski, przemyślenia
- Podróże po Europie
- Z przyrodą za pan brat
- Kontakt24
- Almanach Nr 3/2009
- Blog Ulasa
Szukaj na tym blogu
piątek, 6 grudnia 2013
Leżajskie Mikołajki
Orkan Ksawery, który dotarł do nas w nocy okazał się dobrotliwy dla mieszkańców Leżajska. Zamiast spustoszeń przywiał z północy dobrego ducha, pozytywną energię i mnóstwo Mikołajów. Biegają teraz po Leżajsku w czerwonych czapeczkach, tylko jakoś dziwnym trafem nie mają na plecach worków z prezentami. Czyżby to za przyczyną figlarnego Ksawerego?
czwartek, 14 listopada 2013
Wspomnienia o Zespole Pieśni i Tańca „Chałupnik” z Leżajska
Wspomnienia opisała członkini Zespołu Pieśni i Tańca „Chałupnik” Krystyna – Lilka Wojnar – Kucharska.
To było w roku 1958, kiedy
zapisałam się do Chóru Zespołu Pieśni i Tańca „Chałupnik”, a namówiła mnie do
tego moja ówczesna sympatia, która już należała do niego. Dyrygentem był Pan
Roman Chorzępa z wykształcenia muzyk – człowiek o wielkim talencie i z
zamiłowaniem do śpiewu. Po przesłuchaniu mnie przez Pana dyrygenta i określenia
skali mojego głosu, zostałam „przyjęta” do sopranów. Chór śpiewał na cztery
głosy – soprany, alty, tenory i basy. Bardzo serdecznie zostałam przyjęta przez
pozostałych chórzystów, którzy byli w różnym wieku – młodsi i starsi.
To było w roku 1958, kiedy
zapisałam się do Chóru Zespołu Pieśni i Tańca „Chałupnik”, a namówiła mnie do
tego moja ówczesna sympatia, która już należała do niego. Dyrygentem był Pan
Roman Chorzępa z wykształcenia muzyk – człowiek o wielkim talencie i z
zamiłowaniem do śpiewu. Po przesłuchaniu mnie przez Pana dyrygenta i określenia
skali mojego głosu, zostałam „przyjęta” do sopranów. Chór śpiewał na cztery
głosy – soprany, alty, tenory i basy. Bardzo serdecznie zostałam przyjęta przez
pozostałych chórzystów, którzy byli w różnym wieku – młodsi i starsi.
Atmosfera
była wśród wszystkich członków zespołu bardzo miła i wesoła. Z czasem zostałam
nazwaną „kukułeczką” z racji śpiewnej piosenki o takim tytule. Tzw. solówki
śpiewały Irenka Dec i Henia Jonko. Nie zapomnę nigdy naszego Mistrza – Pana
Romana, który potrafił swoją kulturą osobistą , łagodnością, uśmiechem a
czasami i żartem umilić nasze próby, dodawać odwagi w zmaganiach o czysty głos
w śpiewanych przez nas piosenkach.
![]() |
| Dom Kisielewicza |
W Leżajsku w owym czasie nie było wiele rozrywek, toteż w karnawale zespół nasz organizował dla tancerzy, chórzystów i ich gości, zabawy taneczne z różnorodnymi atrakcjami. Odbywały się one w budynku p. Kisielewicza przy ulicy Mickiewicza (tam też 2 razy w tygodniu odbywały się próby) a w późniejszym czasie w „Proświcie” przy ulicy Jarosławskiej.
![]() |
| Proświta |
Zabawy
były składkowe. Każdy z Nas miał jakieś zadania – dekoracja Sali, wykonywanie
kanapek, przyrządzanie bigosu (to było specjalnością Heni Jonko).
Aby
wszystko się udało, pieczę na tym sprawowała Pani kierowniczka – Natalka
Białkowska, która też odpowiedzialna była za sprawy związane z naszymi
występami, wyjazdami i zakupem strojów ludowych dla całego zespołu. To była
bardzo sumienna i spokojna osoba. W zespole tanecznym choreografem była Pani
Danuta Dańczakowa, która bardzo dużo sił i swojej energii poświęcała tancerzom
aby nauczyć ich różnych tańców ludowych. Wszyscy byli bardzo zdyscyplinowani i
ambitni a wszelkie uwagi przyjmowali z pokorą.
Występowaliśmy
na różnych uroczystościach, akademiach, rocznicach w Domu Narodowym w naszym
Leżajsku. Wyjeżdżaliśmy również do innych mniejszych lub większych
miejscowości.
Chór
nasz brał udział w przeglądach chóralnych w Rzeszowie, w Warszawie i w
Poznaniu. Mieliśmy okazję zwiedzić te miasta a w naszych albumach pozostają
zdjęcia i wspomnienia z tych wojaży.
Chór
nasz występował również w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie a z kolei zespół
taneczny brał udział w Centralnych Dożynkach na stadionie 10-lecia również w
Warszawie. Było to wielkie wyróżnienie dla nas ale i wyzwanie które wymagało
dużo ciężkiej pracy dla całego zespołu (ćwiczyć układy taneczne z wieloma
zespołami z całej Polski)
Występowaliśmy
przed władzami państwowymi i ogromną widownią. Wydarzenie było transmitowane
przez nowo powstałą telewizję.
Oprócz
tego, w naszych zespołach chóralnym czy
tanecznym pod nazwą „Chałupnik” zawiązywały się wśród nas sympatie i miłości, w
wielu przypadkach zakończone małżeństwami.
Oto
małżeństwa, które zawarli członkowie zespołu które zapamiętałam:
Leszczyński
Staszek – z Henią Horoszko
Garbacki
Tosiek - z Dzidką Dec
Ledwożyw Kazik – z Haliną Lewicką
Warenica
Zbyszek – z Danusią Pańkowską
Mazurkiewicz
Władek – z Zosią Żołyniak
Garbacki Zbyszek – z Anią Kaczmarczyk
Były
to niezapomniane chwile i miło było być członkiem tego zespołu.
Dzisiaj
po latach, ci, którzy żyją okazują sobie tą samą serdeczność – jak za czasów
należenia do zespołu.
Żal
tylko, że nie ma już wśród nas bardzo wielu członków, nie ma tych osób, które zawiązały
ten piękny zespół Pieśni Tańca – Pani Danuty Dańczakowej, Pana Romana Chorzępy,
Pani Natalii Białkowskiej oraz Panów Pieniążków – Jana i Władysława – naszych
akompaniatorów.
Dla
wszystkich nas pozostałych byli oni, są i będą wzorem, jak można pięknie
prowadzić młodzież dając im radość na długie lata życia.
Posty powiązane z tematem:
zdjęcia Zespołu 'Chałupnik'
|
![]() |
|
![]() |
zobacz zdjęcia
Źródło: 'Forum Historia Leżajska'
czwartek, 24 października 2013
Remont nawierzchni ul. Mickiewicza w Leżajsku
Od kilku dni trwa remont nawierzchni ul. Mickiewicza. Użytkownicy dróg nie powinni mieć powodów do narzekania, mimo chwilowych utrudnień.
***
***
***
wtorek, 8 października 2013
My Cyganie w Leżajsku
My cyganie co pędzimy razem z wiatrem
My cyganie znamy cały świat
My cyganie wszystkim gramy
A śpiewamy sobie tak
Dosłownie wpadli na kilka chwil do Leżajska. Cyganie, jak mówili, przyjechali z Bukaresztu, ale czy to prawda? Nieważne. Poprosiłam ich, aby zagrali coś sentymentalnego. Od razu włączył im się kalkulator w głowie i zgodzili się, ale pod warunkiem, że dostaną 50 złotych. Ostatecznie dostali ode mnie paczkę papierosów, ale dopiero na odchodne.
Uwielbiam, jak grają Cyganie.
zobacz i posłuchaj:
***
Kapela cygańska zagrała żydowską muzykę, niczym jakiś klezmer band. To się nazywa wielokulturowość narodu!!
piątek, 4 października 2013
środa, 25 września 2013
Zmiana organizacji ruchu drogowego w Leżajsku
W związku z otwarciem obwodnicy w Leżajsku nastąpiła zmiana organizacji ruchu drogowego na rozwidleniu ul. Mickiewicza i ul. Jana z Dukli.
Postawiono nowe znaki drogowe informujące, że ul Mickiewicza, dotychczas uznawana za główną utraciła pierwszeństwo przejazdu.
Postawiono nowe znaki drogowe informujące, że ul Mickiewicza, dotychczas uznawana za główną utraciła pierwszeństwo przejazdu.
Leżajsk ul. Wyspiańskiego (dawna Siedlańska)
Mieszkańcy ul. Mickiewicza wreszcie odetchną, bowiem dotychczasowy ruch samochodów, zwłaszcza ciężarowych, w tym tirów był kłopotliwy o każdej porze dnia i nocy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)









.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)