Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leżajskie Ulice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leżajskie Ulice. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 stycznia 2021

Rondo Antonio Pellaciniego w Leżajsku

Na początku 2020 roku rozpoczęto budowę trzeciego ronda w Leżajsku, u wylotu ul. Jana z Dukli, ul. Wyspiańskiego (dawna ul. Siedlańska) i ul. Mickiewicza. Po ukończeniu robót nowe rondo nazwano Rondem Antonio Pelaciniego. 
Antonio Pellacini to włoski XVII w. architekt i budowniczy leżajskiej Bazyliki i Klasztoru oo. Bernardynów. 
 
 
Widok na ul. Wyspiańskiego (Fot. 2020.12.29)



czwartek, 22 lutego 2018

Kapliczka przydrożna przy ul. Mickiewicza

Rok 1949. Zarząd Miasta Leżajska pisał cotygodniowe raporty do Starostwa Powiatowego - Referatu Społeczno-Politycznego MO w Łańcucie. 
Możemy przeczytać:
Od 12 IX 1949 do 19 IX 1949 na terenie Leżajska powstała wersja zaistnienia cudu na Obrazie Matki Boskiej przy ul. Mickiewicza. Faktem tym zainteresowały się władze bezpieczeństwa publicznego oraz Burmistrz Miasta Leżajska. Dochodzenia w tej sprawie są w toku.
27 IX 1949 - kolejny meldunek: 
Odnośnie rzekomego cudu społeczeństwo tutejsze zostało przekonane, że to nie był żaden cud. Wiele w tym kierunku uczynił ks. Józef Gorczyca proboszcz w Leżajsku, który przemawiał do gromadzących się ludzi obok kapliczki i tłumaczył im, że nie ma żadnego cudu. Na terenie Gimnazjum pouczał młodzież o nieistnieniu tego cudu ks. Jan Dudziak katecheta. Obecnie jest taki stan, że społeczeństwo przestało wierzyć w cud i już nie zatrzymuje się przy tej kapliczce, tylko od czasu do czasu jedna lub dwie osoby zatrzymują się i to bardzo krótko. 
Sądzę, że chodzi o zabytkową XIX w. kapliczkę z cegieł, otynkowaną, przy rozwidleniu ulic Mickiewicza i Słowackiego, obecnie przy rondzie Prezydenta Kaczyńskiego w Leżajsku. Czy ktoś jeszcze pamięta tę historię?






17 października 2005 r została przeniesiona kilka metrów dalej na teren posesji państwa Kuczkowskich, w miejsce wyburzonego domku. Kapliczka została odrestaurowana, postawiono ją na nowym ceglanym cokole. Rekonstrukcja kapliczki za zgodą konserwatora zabytków, Polegała na uzupełnieniu brakującej korony i krzyżyka umieszczonych na szczycie miedzianego daszku.

Źródło:
https://szukajwarchiwach.pl Urząd Miasta w Leżajsku, Akta spraw społeczno-politycznych

wtorek, 19 maja 2015

Rondo Chrząszczyńskiego i parking przy ul. Tomasza Michałka

U wylotu ul. Tomasza Michałka tuż przy Rondzie Józefa Barana Chrząszczyńskiego i obwodnicy Marszałka Piłsudskiego relacji Nisko-Przemyśl znajduje się parking. 
Większość mieszkańców Leżajska doskonale zna to miejsce, jako parking za CPN-em, przy leśniczówce ŚP. Staszka Siuzdaka. Młodzi i starzy leżajszczanie, niejedną imprezę zaliczyli w tym miejscu. Ogniska, wypady rodzinne, towarzyskie, a nawet pracownicze. Nie bez kozery wspominam Staszka Siuzdaka. Zawsze życzliwy i wyrozumiały wobec hałasujących imprezowiczów, także tych, którzy wracając z Florydy, zatrzymywali się jeszcze na parkingu. 
Zachowały się jeszcze relikty przeszłości. W cieniu starych drzew stoi jeszcze z czasów PRL tablica Nadleśnictwa Leżajsk z adresem ul. Opalińskiego 1 i telefonem z nieaktualnym prefixem (0-195) 426145. Nie ma już dawno pod tym adresem Nadleśnictwa, zostało przeniesione na ul. Tomasza Michałka 48, a i telefony też już dawno zostały zmienione. 
No, cóż! Reklama jest dźwignią handlu. 
Parking usytuowany jest przy obwodnicy. Nie ma żadnych tablic informacyjnych, że to Rondo Chrząśzczyńskiego, że jest parking, ale gdyby kierowcy jednak zdecydowali się odpocząć w cieniu 200 letniego klonu, będą mieli okazję usiąść przy zabytkowych drewnianych stolikach z zabytkowymi drewnianymi ławeczkami. Zabytkowymi, bo pamiętającymi czasy PRL.







Fot. Klon zwyczajny Acer platanoides
Fot. Klon zwyczajny Acer platanoides



wtorek, 12 maja 2015

Piłsudski i ulice w Leżajsku, które są, a jakoby ich nie było

Dzisiaj przypada 80. rocznica śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zmarł 12 maja 1935 w Warszawie. W dniu śmierci Marszałka, a także w kolejnych kilku dniach w 1935 roku, aż do pogrzebu mieszkańcy Leżajsk i okolicznych wsi urządzali liczne manifestacje patriotyczne związane ze śmiercią Marszałka Józefa Piłsudskiego.
W Muzeum Ziemi Leżajskiej znajduje się ekspozycja poświęcona Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu - m. in. portrety i zdjęcia z Jego pogrzebu w Krakowie 18 maja 1935 r. 


W Muzeum znajduje się mapa regulacji Sanu, którą opracował generał Władysław Sikorski, unikalny w skali kraju sztandar Związku Strzeleckiego z przedwojennymi gwoźdźmi przekazanymi m.in. przez Piłsudskiego i jego żonę. 
***
Leżajska młodzież gimnazjalna uczestnicząc w uroczystości sprowadzenia prochów Juliusza Słowackiego na Wawel miała okazję zobaczyć i usłyszeć Marszałka Józefa Piłsudskiego. 
Wycieczka odbyła się w dniach 27-29 czerwca 1927 roku.


Trumnę z prochami Słowackiego przewieziono do Krakowa z Warszawy 28 czerwca 1927 r. Na dziedzińcu wawelskim przemówił Marszałek Piłsudski, a następnie odbyła się uroczystość złożenia prochów do grobów królewskich.
vide >> Podróże kształcą. Młodzież z Leżajska na Wawelu
***
I jeszcze jedna ciekawostka, świadcząca o związkach Piłsudskiego z Leżajskiem.
Jak opowiadał mi Wojtek Ordyczyński, jego ojciec Wincenty Ordyczyński rodem z Leżajska, w czasach, kiedy pracował w Polskim Monopolu Tytoniowym w Bydgoszczy, organizował cygara, skręcane specjalnie dla Marszałka. Wincenty osobiście zajmował się przygotowywaniem skrzyneczki takich cygar dla Marszałka. Jego brat Mikołaj Ordyczyński, który był wówczas adiutantem u Piłsudskiego odbierał cygara od swojego brata Wincentego i przekazywał je Marszałkowi. Cygara wysyłano cyklicznie raz w miesiącu.
Wincenty Ordyczyński - był pierwszym dyrektorem ds. Uprawy Tytoniu w Wytwórni Tytoniu (LWTP) w Leżajsku, powstałej w połowie lat pięćdziesiątych.

***
Leżajsk doczekał się w ubiegłym roku ulicy, która nosi nazwę Marszałka Józefa Piłsudskiego. Szkoda, że dopiero po tylu latach, ale wreszcie jest. To część nowej obwodnicy na odcinku Giedlarowa - Nowa Sarzyna. Właściwie ciągnie się na odcinku 7,2 km od ul. Warszawskiej do ul. Jarosławskiej. Jest to najdłuższa ulica w Leżajsku.
Tyle, że jest, a jakoby jej nie było.
Próbowałam ją odszukać na mapie, ale niestety, nie udało mi się jej znaleźć.
Czyżby mapowe wyszukiwarki nie aktualizowały na bieżąco, czy mają inne kryterium nanoszenia nazw na mapie? 
Może ich nie ma na mapie dlatego, że część nowo powstałych leżajskich ulic nie posiada jeszcze tablic. Nowe ronda też nie mają tablic. Gdyby ktoś pytał o nowy skwer Lubasa, to trzeba by informować, że jest to plac, gdzie znajdują się miejskie toalety, obok Urzędu Miasta.
No cóż, na obwodnicę znalazły się pieniądze, ale na tablice już nie. To tak samo, jak z naszym pięknym dworcem PKP. Wyremontowany za duże pieniądze, ale niestety nieużyteczny ze względu na brak kasy biletowej.

*****
Widok na ul. Piłsudskiego

Jakub Magiera na łamach gazety Sztafeta poinformował w zeszłym roku czytelników o uchwałach Rady Miasta Leżajska nadających nazwy nowym leżajskim ulicom. W listopadzie powstały również nazwy rond i nazwa skweru w Rynku. >Ulice, ronda i skwer doczekały się swoich nazw

Od ul. Podzwierzyniec nowa ulica nosi nazwę Tadeusza Nizińskiego, od nazwiska majora piechoty Wojska Polskiego oraz ostatniego Burmistrza Leżajska okresu międzywojennego 1934-1939, rozstrzelanego podczas pacyfikacji 28 maja 1943 w Leżajsku. 

Od ulicy Podzwierzyniec, odchodzi ul. Stanisława Gduli – jednego z najbardziej znaczących nauczycieli w historii leżajskiej oświaty.

W tym rejonie Leżajska znajduje się jeszcze jedna ulica, która zyskała patrona. Tym razem w osobie ks. Jana Dudziaka. Odznaczony orderem Virtuti Militari Ks. Jan Dudziak był w latach 1944-53 katecheta w leżajskim liceum. Nauczał także filozofii, łaciny i propedeutyki, piastował także stanowisko kierownika szkolnej bursy 
obwodnicy od granicy administracyjnej miasta Leżajska z gminą Leżajsk- wieś Giedlarowa do granicy administracyjnej miasta z gminą Nowa Sarzyna- wieś Jelna.

Natomiast skwerowi istniejącemu od dawna w rynku 
nadano imię Skwer  ks. Stanisława Lubasa. Tego rodzaju uchwała miała upamiętnić osobę Księdza Stanisława Lubasa – dawnego katechetę Gimnazjum w Leżajsku, wybitnego pedagoga i zasłużonego kapłana.



W związku z oddaniem do użytku obwodnicy Leżajska w jej biegu powstały ronda, które również wymagały nadania stosownych nazw. Rondo Józefa Barana Chrząszczyńskiego usytuowane jest na skrzyżowaniu obwodnicy miasta Leżajska (nazwanej imieniem marszałka Piłsudskiego) z ulica Tomasza Michałka.

O nadanie nazw pozostałym dwóm rondom wniosek złożył leżajski klub Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w osobie jego prezesa Eugeniusza Matkowskiego. Pierwsze z nich to Rondo Orląt Lwowskich, które jest usytuowane przy obwodnicy miasta Leżajska u wylotu ulicy Warszawskiej.


Natomiast Rondo Bohaterów Zadwórza usytuowane jest przy obwodnicy Leżajska u wylotu ulicy Stanisława Boronia. Nadanie tej nazwy ma na celu upamiętnienie bitwy pod Zadwórzem z 17 sierpnia 1920 roku w czasie wojny polsko-bolszewickiej.


Linki:

piątek, 10 kwietnia 2015

Rondo Orląt Lwowskich

Z inicjatywy Prezesa Zarządu Klubu Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Leżajsku Eugeniusza Matkowskiego rondo usytuowane przy obwodnicy miasta Leżajska u wylotu ulicy Warszawskiej (ulica ciągnąca się od Klasztoru OO Bernardynów w kierunku Nowej Sarzyny) zostało nazwane 'Rondem Orląt Lwowskich'.


Nadanie nazwy rondu miało na celu upamiętnienie młodych obrońców polskiego Lwowa z lat 1918– 1920 w czasie wojny polsko-ukraińskiej (1918–1919) i polsko-bolszewickiej (1920).

Rada Miejska podjęła stosowną Uchwałę Nr w dniu 13 listopada 2014 r.

Plan obwodnicy z zaznaczonym rondem:

http://lezajsk.um.bipgmina.pl/files/sites/3097/wiadomosci/246467/files/uchwalaxlii269_nadanie_nazwy_ronduorlat_lwowskich.pdf

zobacz też:

czwartek, 18 września 2014

Restauracja w Sosnowym Gaju

Mało kto wie, że w Domu Pielgrzyma OO Bernardynów przy ul. 11 Listopada znajduje się Restauracja 'W Sosnowym Gaju'. Można tam stosunkowo tanio i całkiem smacznie zjeść obiad. Z całą odpowiedzialnością mogę potwierdzić, że podają tam najsmaczniejszą, jaką kiedykolwiek i gdziekolwiek jadłam - zupę pomidorową. 


Obok Domu Pielgrzyma znajduje się plac zabaw dla dzieci.



W malutkiej filiżance można wypić smaczne espresso.



poniedziałek, 28 maja 2012

Dworek na Sandomierskiej. Dom Chorych w Leżajsku


Wiele lat w połowie XIXw. zabiegano o budowę szpitala - lecznicy w Leżajsku. Inicjatorem utworzenia szpitala - lecznicy był lekarz miejski Szczęsny Orzakiewicz pochodzący z Sokołowa Małopolskiego, który studia medyczne ukończył w Wiedniu w roku 1858. Orzakiewicz był kilkakrotnie odwoływany z funkcji lekarza etatowego, prowadził w międzyczasie prywatną praktykę, udzielając bezpłatnie porad ubogim, bezinteresownie odwiedzał obłożnie chorych, przeprowadzał badania młodzieży szkolnej, leczył ją, szerzył wśród niej wiedzę sanitarną. Cieszył się wśród mieszkańców doskonałą opinią. Orzakiewicz wykorzystał przyjście na świat następcy tronu Rudolfa, zaproponował upamiętnienie tego faktu wybudowaniem szpitala im. arcyksięcia Rudolfa. Na tę okoliczność cesarz Franciszek Józef I nadesłał 300 złr, arcyksiążę złocony porcelanowy serwis na 24 osoby, cesarzowa Elżbieta 5 obrazów wybitnych mistrzów. Obydwa te prezenty przeznaczone zostały na loterię fantową. Rada Miejska Krakowa nadesłała 100 złr.
Utworzony w 1868 r Komitet Budowy Domu Chorych wspierany był finansowo i materialnie przez księżną Jadwigę Sapieżynę ze Lwowa, która została pełnomocnikiem zbierania darów na ten szpital, a w Krakowie pełnomocnikiem była hrabina Arturowa Potocka. Los kosztował 50 centów. Organizatorami loterii byłi Orzakiewicz, ks. dziekan unicki Mikołaj Rozdzielski i ks. Jan Kanty Skoczylas.
Członkami Komitetu Budowy Domu Chorych w 1868r byli:
Józef Szeliga, Jan Kiszakiewicz, Jan Kiszakiewicz s. Józefa, Jan Sokalski, Bernard Graff, Jan Garbacki, Stanisław Niemczycki, Leopold Jabłoński, Romuald Sernicki, ks. Józef Graff, Józef Nowak, Edward Acht.
Mimo zebranych pieniędzy, chęci budowy szpitala powstał spór o jego lokalizację. Rada Miasta nie wyrażała zgody na udostępnienie wcześniej obiecanego szkolnego ogrodu. Komitet Budowy Domu Chorych zmuszony był sprzedać zgromadzony materiał ze znaczną stratą.

W 1872 r doszło do zgody między Radą Miejską, a komitetem przekształconym w Komitet Domu Chorych. Pisał o tym 'Dziennik Lwowski' w 1868r, nr 9, s. 7.W jego skład weszli:
hr. Roman Potocki, ks. kan. Józef Graff, ks. gwardian Kornel Bryniarski, burmistrz Jan Kiszakiewicz, radni- Edward Acht, Jan Zawilski, Bernard Graff, Michał Markiewicz, Stanisław Niemczycki, Jan Tupajski, Jan Kiszakiewicz s. Józefa, Leopold Jabłoński, Jan Sokalski i sekretarz miejski Marian Wodziński.
Lekarz Orzakiewicz opuścił Leżajsk w 1883 roku.
Hr. Alfred Potocki, który był fundatorem szpitala przekazał Komitetowi Budowy Domu Chorych w Leżajsku dom murowany, parterowy w Wierzawicach na prowizoryczną lecznicę. Dom w Wierzawicach przeznaczono na przytułek dla ubogich leżajskich, opłaty dzierżawne od nieruchomości w Wierzawicach przeznaczano na utrzymanie szpitala. 

Dopiero w 1892 r wybudowano szpital na działce przy ul. Sandomierskiej. 
Wzniesiono budynek parterowy z cegieł, w którym umieszczono chorych, pralnię, gabinety lekarskie, salę operacyjną, pomieszczenia dla pielęgniarek, magazyny bielizny, aptekę szpitalną. Obok niego zbudowano budynek drewniany dla stróża, drewutnię, oborę dla konia i trzody chlewnej oraz kuchnię. Pomieszczenia szpitalne nie były wykorzystywane w całości, wobec czego wynajmowano je Krajowej Szkole Koszykarskiej. Kierownikiem został Wojciech Kut. 
Tuż przed II wojną światową mieściła się Szkoła Przysposobienia Kupieckiego, a w czasie okupacji niemieckiej w budynku funkcjonowała roczna Publiczna Szkoła Gospodarcza (niem. Offentliche Haushaltungsschule), dyrektorką szkoły - Kazimiera Zawilska. 
Po wojnie w latach 50. urządzono w dworku przedszkole. Kierowniczką była Berta Czyżowa. Intendentką pani Antonina Wojnarowa z Kisielewiczów. Razem z moimi 2 siostrami chodziłam do tego przedszkola, podobnie jak większość dzieci z Leżajska. Chociaż, z pewnością nie wszystkie, bowiem część dzieciaków chodziła do ochronki, przedszkola znajdującego się w Pałacu Miera przy ul. Furgalskiego. 
18 grudnia 1961 r. Oddział PTTK „Azalia” uruchomił w tym dworku Muzeum Regionalne Ziemi Leżajskiej. Ze względu m.in. na powiększające się zbiory, funkcjonowanie muzeum w niewielkim lokum okazało się niemożliwe.  




W latach 60. w dworku przy ul. Sandomierskiej mieściła się również Zasadnicza Szkoła Gospodarcza, dyrektorką była Zofia Bauerowa z d. Reichard, żona Zygmunta Bauera. Pracowała w tej szkole Pani Danuta Urbańska, Alina Kądzioła. Kiedy szkołę zlikwidowano w latach 70., nauczyciele przeszli na etat do Szkoły Podstawowej  nr 2 im. Władysława Broniewskiego. 

Pani Urbańska prowadziła w ramach prac ręcznych naukę gotowania dla dziewcząt. W miejscu, gdzie obecnie stoją osiedlowe bloki były pola uprawne i sady. Uczennice drogę do szkoły na Sandomierskiej przemierzały przez te pola.  

W latach 1975 -83 w dworku na Sandomierskiej mieściła się Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia, a w latach 1983-93 Szkoła Specjalna. Następnie obiekt został udostępniony Stowarzyszeniu Rodziców Dzieci Niepełnosprawnych Ruchowo, które funkcjonowało tam do roku 2017.


Obecnie trwa remont poddasza, podobno ma tu być Specjalny Ośrodek Szkolno– Wychowawczy w Leżajsku.
**

Rewitalizacja dworku klasycystycznego i adaptacja na przedszkole dla dzieci z niepełnosprawnościami zakończyła się sukcesem. 
W plebiscycie internetowym I etapu Konkursu Modernizacja Roku i Budowa XXI wieku w kategorii obiekty szkolnictwa ten zabytkowy XIX w. dworek zajął I miejsce w województwie podkarpackim.

piątek, 25 maja 2012

Ulica Burmistrzów Jana i Leopolda Zawilskich

Ulica Burmistrzów Jana i Leopolda Zawilskich jest jedną z najstarszych leżajskich ulic. Kiedyś należała do Przedmieścia Jarosławskiego. W różnych okresach historycznych, nazwa ulicy wielokrotnie się zmieniała. Dawniej ulica Ruska, od 1937 r Bronisława Pierackiego, T. Szewczenki, 1 Maja.
Obecnie nosi nazwę Burmistrzów Jana i Leopolda Zawilskich.
Jan Kanty Zawilski s. Piotra Zawilskiego i Marii z Dudzińskich pełnił funkcję burmistrza Leżajska w latach 1876-1898
Jeden z synów Tadeusz Antoni Zawilski (ur. 4 sierpnia 1891 roku w Leżajsku) przyjaźnił się z Tadeuszem Wyrwą-Furgalskim., o czym wspomina Furgalski w swoim Dzienniku. 
Leopold Zawilski s. Franciszka Zawilskiego i Rozalii z Gielecińskich  pełnił funkcję burmistrz w Leżajsku od 1 sierpnia 1944 do 13 (vel 25 lutego 1945 roku . W lutym 1945 r został aresztowany (razem z p. Tadeuszem Tołłoczko prezesem Sądu Grodzkiego w Leżajsku) i przewieziony do Jarosławia. Rozstrzelany w 1945.  
Kim byli dla siebie Jan i Leopold Zawilscy, jakie pokrewieństwo ich łączy? Warto o tym napisać, bo ludzie nie wiedzą i często kojarzą ich jako braci.  
Jan Kanty i Leopold mieli wspólnych przodków: Piotra Zawilskiego i Marię z Dudzińskich, z tym, że Jan Kanty był ich synem, zaś Leopold był ich wnukiem. Jednocześnie Jan Kanty był stryjem dla Leopolda Zawilskiego.
W Księdze adresowej  miasta Gdynii w okresie II wojny światowej figuruje dr Leopold Zawilski, adwokat zam. ul Starowiejska 52, Tel. 13-40
http://www.2wojna.gdynia.pl/new_www/ksiega-adresowa.pdf
zobacz więcej >> Leopold Zawilski Biogram
***
Jak dopisał mi w komentarzu Zb. W. Zawilski:

Leopold Zawilski przed II wojną prowadził kancelarię adwokacką w Gdyni, po kampanii wrześniowej w oflagu?, zwolniony (1941/2?) wrócił do leżajska, wrzesień 1944 wybrany burmistrzem Leżajska, w pierwszą niedzielę lutego 1945 r. wywieziony wraz z sędzią Tadeuszem Tołłoczką na Zamek w Rzeszowie, a nie do Jarosławia, tam był rozpoznany przez pewnego leżajszczanina, na WUPB (Wojew. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego - Rzeszów, ul. Jagiellońska) interweniowała p. Trociuk, jednak bez wyroku i bez procesu został wywieziony do lasu w Turzy i tam zamordowany. 
***
Turza - niewielka miejscowość nieopodal Sokołowa Małopolskiego, nazywana bywa często Małym Katyniem, z uwagi na dokonanie przez NKWD w tamtejszym lesie licznych zbrodni na żołnierzach Polskiego Państwa Podziemnego.

Natychmiast po wkroczeniu latem 1944 roku na tereny rzeszowszczyzny żołnierzy I Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej rozpoczęły się aresztowania żołnierzy AK i innych formacji niepodległościowych. W pierwszej połowie sierpnia NKWD-owcy założyli we wsi Trzebuska obóz, do którego zwożono schwytanych. Więźniów przetrzymywano przez jakiś czas w nieludzkich warunkach, w prymitywnych ziemiankach, przesłuchiwano, sądzono, a następnie przewożono do pobliskiego lasu turzańskiego, gdzie dokonywano egzekucji, z reguły przez strzał w tył głowy (na sposób katyński), a czasami również przez poderżnięcie gardła. Ofiary chowano w bieliźnie lub nago, w wykopanych przez nie uprzednio zbiorowych mogiłach.

Siedlanka

Siedlanka to obecnie jedna z ulic w Leżajsku ciągnąca się od strony Starego Miasta do ulicy Sanowej. Po II wojnie Siedlanka była przedmieściem, ale jeszcze wcześnie, w XVI wieku, Przywilej Zygmunta I dotyczący ponownej lokacji Leżajska w 1524 r wspomina Siedlankę, jako wieś na prawach miejskich na lewym brzegu Sanu, która wraz z Leżajskiem i 9 innymi wsiami należała do starostwa.

Siedlanka była zamieszkała w dużej większości przez Rusinów. Ludność ta miała duży udział w zagospodarowaniu i kolonizacji Puszczy Sandomierskiej.
Wieś znajdowała się w dogodnym położeniu z dala od terenów zalewowych, na wysokości 170 m n. p. m. (lustro wody Sanu - ok. 162 m n. p. m. ), wzdłuż potoku Młynówka (nazywanego dzisiaj Jagoda). W XVI w. na tym potoku zlokalizowane były 3 młyny.
Wieś Siedlanka leżała na szlaku ruskim komunikacyjnym Krzeszów-Jarosław.
W 1565 roku wieś liczyła zaledwie 12 gospodarstw chłopskich. W 1773 r 44 gospodarstw miało 56 koni, 44 wołów, 75 krów, 56 cieląt i jałówek, 12 świń. Duża liczba koni mogła świadczyć o zamiłowaniu mieszkańców do koni, być może miało to związek z traktem komunikacyjnym i płatnym wynajmem tych zwierząt. Mieszkańcy tej wsi mieli sposobność sprzedawać swoje nadwyżki z gospodarstw na targu w pobliskim miasteczku Leżajsku.
W 1785 r Siedlanka liczyła 260 osób, w tym 55 łacinników, 205 Rusinów.
W 1921 roku Siedlanka miała 1,97 ha powierzchni, z czego 1,75 ha to grunty orne; w 80 budynkach zamieszkiwało 370 osób.
Kiedy w 1934 r podzielono powiat łańcucki na 8 gmin zbiorowych, Siedlankę przydzielono do gminy zbiorowej Kuryłówka. Wójtem był wówczas Jan Skiba z Kuryłówki, a sołtysem Józef Majewicz z Siedlanki.
W 1939 r było 186 osób wyznania grekokatolickiego.
Pod koniec okupacji na terenie Siedlanki Niemcy założyli obóz pracy nadzorowany przez Wermacht. Jeńcy głównie z Zakopanego i Nowego Sącza budowali umocnienia obronne na Sanie. Nadciągająca armia radziecka uwolniła więźniów.
Do marca 1946 r ewakuowano 46 rodzin, 159 z 205 wszystkich mieszkańców.

Rodzina Wańczyków z Siedlanki.
Po I wojnie światowej, kiedy nastąpiło ożywienie ukraińskiej działalności kulturalno-oświatowej pierwszą rodziną, która w 1920 r zaczęła używać języka ukraińskiego była rodzina Wańczyków z Siedlanki.
Michał Wańczyk był mgr filozofii UJ, a Stefania Wańczyk absolwentką seminarium nauczycielskiego w Przemyślu.
Michał Józef Wańczyk urodził sie w 1904 roku, jako syn Bazelego i Emilii.
Michał był absolwentem leżajskiego gimnazjum i liceum. Ożenił się z Marią Dziwota i mieli 2 synów
Leon Julian Wańczyk poślubił Jadwigę Marię Zawilską c. Józefa i Julii Baj. Był prawnikiem, ukończył UJ w Krakowie. Siostra Jadwigi to Kazimiera Zawilska, która wyszła za mąż za dyrektora szkoły powszechnej męskiej w Leżajsku, późniejszego dyrektora szkoły zawodowej - Romana Szczupaka.
Witold Józef Wańczyk kawaler, zamordowany w obozie koncentracyjnym Dachau.
Michał Józef Wańczyk był policjantem, został zamordowany w Charkowie w 1940 roku.
Z okazji 100-lecia LO w piątek 15 czerwca zostanie posadzony przed szkołą ‘Dąb Katyński’ upamiętniający tragiczny los Michała Józefa Wańczyka.


***





niedziela, 20 maja 2012

PKP w Leżajsku

XIX w. Leżajsk był małym galicyjskim miasteczkiem. Cesarz Józef II miał ambicje wzmocnienia potęgi gospodarczej, finansowej i militarnej państwa na terenach Galicji. Siedzibą austriackich władz administracyjnych zostało Nisko. Ułatwiło to realizację wytyczonych zadań, jakim było m. in. usprawnienie dróg komunikacyjno-transportowych na naszym terenie. 22 października 1890 roku Rada Miasta wniosła do Sejmu Krajowego petycję o przeprowadzenie linii kolejowej z Rozwadowa do Przeworska. W 1900 roku oddano linię do użytku. W tym samym czasie zaczęły powstawać na tej trasie piękne dworce kolejowe o ciekawej architekturze m. in. w Rozwadowie, Nisku, Rudniku, Leżajsku, Nowej Sarzynie, Grodzisku Dolnym.     
                                                    Galicyjskie dworce kolejowe
Do stacji doprowadzono wodociągiem wodę. Stację zlokalizowano w dzielnicy Podklasztor. Dojazd do miasta był dogodny, Leżajsk stał się atrakcyjnym dla przedsiębiorców, turystów i pielgrzymów miastem. Kolej organizowała specjalne pociągi na odpusty do Leżajska. Coraz więcej Żydów z Galicji przyjeżdżało do Leżajska na grób cadyka Elimelecha. Łatwiej było wyjeżdżać leżajskiej ludności do Ameryki 'za chlebem'. 
Leżajsk był dużym ośrodkiem sukienniczym, kowalskim, murarskim i ciesielskim. Funkcjonujące tu firmy budowlane zatrudniały ok. 800 kwalifikowanych robotników, znawców sztukaterii. Przyjeżdżali do Leżajska na kursy zawodowe z kowalstwa, a na nauki sukiennictwa przyjeżdżali uczniowie z poznańskiego. Leżajscy murarze wyjeżdżali do Galicji i Królestwa budować kościoły, teatry i inne duże obiekty. 
Pierwszym naczelnikiem kolei był Eugeniusz Pfisterer, aspirantem Karol Butz. Od 1010 roku kierownikiem był Wiktor Bieniek z tytułem oficjenta kolejowego. Naczelnikiem od ruchu towarowego był Zygmunt Sulimirski, adjunktem kolejowym Stanisław Gulin, asystentami Wincenty Gorzkiewicz, Bolesław Krzeczkowski, Aleksander Pastuszek, aspirantem Ignacy Stepek. Poza nimi pracowało na stacji kilkunastu techników zabezpieczenia ruchu, kontrolerów, torowych, dróżników, latarników i hydraulików. Dla tej służby wybudowano dom mieszkalny.
Do stacji kolejowej doprowadzono linię telefoniczną, która miała charakter niepubliczny i była zmilitaryzowana.  W mieście nie było telefonów, najbliższy był w Łańcucie. Natomiast poczta i telegraf funkcjonowały w Leżajsku od dawna. Piszę o tym w poście dot. poszukiwań mojego przodka Antoniego Milli.
W czasie II wojny światowej, już w pierwszych dniach wojny, bo 4 września 39. dworzec kolejowy został zbombardowany.
***
Gazeta codzienna Nowiny Rzeszowskie Organ KW PZPR z 17 kwietnia 1963 roku podaje tragiczną wiadomość o katastrofie kolejowej, jaka się wydarzyła w dniu 15 kwietnia 1963 roku w Leżajsku.
Byłam wówczas uczennicą II klasy szkoły podstawowej, ale doskonale pamiętam to wydarzenie. Wypadek zdarzył się zaledwie kilkadziesiąt metrów od mojego bloku, tuż przy Wytwórni Tytoniu. 

Od Jana Ostrowskiego otrzymałam kilka zdjęć z tego wydarzenia. 






***

Dworce PKP
Refleksje na temat PKP    Nie strój zdobi człowieka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...