Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2022

Radio Biwak w Leżajsku 25 lipca 2022

25 lipca zagościło w Leżajsku Radio Biwak. Rok wcześniej, 7 lipca 2021 Radio Biwak również odwiedziło Leżajsk, wówczas gościło w Klasztorze OO Bernardynów. 

Uczestnicy audycji nadawanej na antenie Polskiego Radia Rzeszów tym razem zebrali się na terenie Muzeum Ziemi Leżajskiej.

 
 
 
Radio Biwak przybliżyło atmosferę miasta Leżajska przez pryzmat kultury ukraińskiej. Zaprosiło uchodźców z Ukrainy, mieszkających teraz w Leżajsku. Przy tradycyjnych daniach kuchni ukraińskiej rozmawiano o zwyczajach naszych sąsiadów.

Jedną z bohaterek audycji była Pani Wanda Rychlewska Ukrainka polskiego pochodzenia. Rozmawiałam z Panią Wandą. Opowiedziała mi swojej Rodzinie, która ma polskie korzenie, o wojnie na Ukrainie, która wybuchła 24 lutego 2022, o ucieczce z Kijowa i o pobycie w Leżajsku.

Pani Wanda opuściła swój kraj kilka dni po wybuchu wojny na Ukrainie. Jej zięć pozostał w kraju i pracuje, jako wolontariusz w Kijowie. A ona uciekła z Kijowa z córką i wnukiem, bez walizki, jedynie z małym plecakiem, do którego zapakowała niewiele rzeczy. Najważniejszą rzecz, jaką zabrała ze sobą jest apaszka w niebiesko-żółta w barwach Flagi narodowej Ukrainy, symbol nieba i pokoju oraz żółtego koloru zboża bogactwa ukraińskiej ziemi.  

Pani Wanda od 42 lat pracuje w Zakładzie Lotniczym Antonow, przedsiębiorstwie specjalizującym się głównie w projektowaniu dużych samolotów transportowych. To tutaj został zaprojektowany najpotężniejszy sześciosilnikowy samolot transportowy na świecie An-225 Mrija.

W pierwszym tygodniu zbrojnego ataku Rosji na Ukrainę zaatakowane zostało lotnisko w Hostomlu pod Kijowem, w wyniku czego został zniszczony An-225 Mrija, a miesiąc później ostrzelane zostało biuro projektowe samolotów - zakład pracy Pani Wandy, jej ojca, mamy, także brata.
Uciekając z Ukrainy do Polski mogła wybrać Warszawę czy Kraków. Skorzystała z uprzejmości dobrych ludzi w Leżajsku, by odzyskać spokój po traumie, jaką przeżyła z rąk rosyjskiego agresora. 

sobota, 25 stycznia 2014

Blaski i cienie tegorocznej zimy

Jeszcze kilka dni temu marznący deszcz zamienił mokre drogi w prawdziwą szklankę, a samochody pokrył szklaną skorupą. Wkrótce posypało śniegiem, powodując niebezpieczne warunki na drogach. Pogoda uziemiła mi samochód. Akumulator padł, nie mogę się dostać do środka auta, bo zamki znajdują się pod lodowatą pokrywą. 






No cóż. Zmuszona jestem przez kilka dni, poruszać się na piechotę. Nie jest to komfortowa sytuacja, bowiem przejmujący wiatr dmucha prosto w twarz, a na drodze ślisko, jak diabli, zdradliwy śnieg przykrywa lód na chodnikach. 
Od południa, zgodnie z prognozą synoptyków zimno, wietrznie i nieprzyjemnie na polu. Zawieje i zamiecie śnieżne nie zachęcają do spacerów. Tak więc weekend zapowiada się w czterech ścianach. Nie ma co grymasić. Na kijowskim Euro Majdanie Ukraińcy od dwóch miesięcy, przy 20 stopniowym mrozie demonstrują niezadowoleni z antydemokratycznego rządzenia prezydenta Juszczenki. Rewolucja na Ukrainie trwa już od 2 miesięcy, giną ludzie, są ranni, płoną budynki rządowe. Polacy mają mieszane uczucia, jedni chcieliby, aby Ukraina weszła do Europy, inni obawiają się nacjonalistycznych banderowców. 
Oby do wiosny!





A jeszcze dwa dni temu kiedy zza śnieżnych chmur wyjrzało słoneczko, udało mi się pstryknąć kilka zdjęć, świadczących o tym, że ta nasza zima, owszem ma swoje blaski i cienie, ale wcale taka okrutna nie jest. Powiem nawet, że jest bardzo fotogeniczna.






zobacz

***


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...