Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulica Mickiewicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulica Mickiewicza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 marca 2019

Szkoła Muzyczna

Szkoła Muzyczna I stopnia przy ulicy Mickiewicza 31 w Leżajsku (od 1983 r.). 
 
Przed wojną właścicielami kamienicy - Leżajsk 552 byli Żydzi - Gitla i Mandel Greismann, którzy prowadzili wyszynk, mieli też koncesję na sprzedaż herbaty. 
W 1908 roku figurują w spisie Stowarzyszenia Przemysłowców, Kupców i Gospodnioszynkarzy w Leżajsku.
W Spisie Gospodnioszynków figuruje:
Gitla Greismann, ma koncesje z 14.02.1911 oraz 22.10.1917 roku
Po wojnie w tym budynku mieściła się przychodnia lekarska, przyjmował m. in. lek. Zielonka. W latach 70. mieścił się Sztab Wojskowy, szefem był Pan Wiącek.
Do 2001 roku, zanim budynek zaadoptowano na Szkołę Muzyczną z tyłu budynku mieściły się garaże Pogotowia Ratunkowego - Rejonowej Kolumny Transportu Sanitarnego.






Willa Stąpora

Na stronach Biuletynu Miejskiego ukazał się w czerwcu 2018 artykuł Stanisława Chmury "Willa w stylu szwajcarskim".
Pozwolę sobie zacytować informacje o tym zabytkowym domu:
Jednym z najpiękniejszych zabytkowych domów drewnianych w Leżajsku jest bez wątpienia willa w stylu szwajcarskim stojąca przy ul. Mickiewicza 41 na wysokości ronda czy jak to się kiedyś mówiło - "obok kapliczki".
Willa Stąporów
Trudno precyzyjnie określić datę jej budowy, lecz skoro już istnieje na mapie katastralnej z 1953 roku to liczy ona co najmniej 165 lat.
Historię domu można odtworzyć od roku 1926 lub 1927, kiedy pochodzący z Sokołowa Małopolskiego Władysław Stąpor zakupił od depozytariusza sądowego Władysława Szatkowskiego dom wraz z budynkami gospodarczymi i dużym ponad półhektarowym ogrodem ciągnącym się za sąsiednimi domami z lewej (Druckerki i Feldmanna) ukośnie, aż do ul. Mickiewicza.
Dom był wówczas pokryty dachówkami, które w 1930 zmieniono na pokrycie blaszane. W momencie zakupu dwa pomieszczenia zajmował rejent Alfred Josse, który prowadził tu swoją kancelarię. Mieszkał w tym domu aż do śmierci w 1948 roku. W czasie okupacji i później zajmował pokój w północnej części budynku z bocznym wejściem. Jako, że cały, niemały majątek wydał na budowę kaplicy grobowej (1932r) dla tragicznie zmarłej wnuczki swojej żony, żył bardzo skromnie, a nawet dla obniżenia kosztów eksploatacji, do pokoju przyjął trzech studentów.
Po jego śmierci kancelaria notarialna funkcjonowała nadal, a kolejnym urzędującym tu rejentem był Jan Grzybczyk.
W tym czasie w części południowej budynku dobudowano od strony ogrodu skrzydło i urządzono tam drugą kuchnię.
Około 1928 roku część parceli od północy odsprzedano pochodzącemu z Sokołowa Młp. Janowi Wosiowi, który podobnie jak Stąpor działał w spółce skupiającej nierogaciznę.
Spółka przeniosła się do Leżajska z powodów logistycznych, przez miasto przebiegała bowiem linia kolejowa ułatwiająca ekspedycję żywca.
Na zakupionej parceli Woś wybudował okazały dom, który stoi do dzisiaj w sąsiedztwie drewnianej willi.
Za wspomnianym ogrodem ciągnął się duży ogród należący do Żyda Arnilda Bergera, adwokata działającego w Leżajsku przed I wojną światową i w okresie międzywojennym. Mieszkał on w parterowym drewnianym domu usytuowanym na północnym krańcu swojej parceli dochodzącej do ul. Mickiewicza. Domu już tego nie ma. Gdy Berger sprzedał swój dom Kiszakiewiczowi z ul. Pierackiego (obecnie ul. Burmistrzów Zawilskich), ten postawił tam nową willę dla zamężnej córki. Budynek ten po wojnie przeszedł na własność Skarbu Państwa. Kwaterowano w nim różne rodziny, a później przebudowano zmieniając radykalnie jego wygląd, z zamiarem urządzenia tam przychodni radiologicznej. Ostatecznie budynek nadal służył celom mieszkaniowym. W czasach PRL-u i później nazywano go "Boroniówką".
Boroniówka
Willi szwajcarskiej po wojnie nie ominęły kwaterunki z urzędu, mimo, że właściciele nadal tam mieszkali. I tak przez krótki okres zamieszkiwał w niej leśniczy Marian Zwoliński z rodziną, potem nauczyciele z leżajskiego liceum: Mieczysław Jurzyniec (1968) oraz Janina i Bronisław Mazanowie (1956).
Kiedy w 1956 roku w Leżajsku powstał powiat, przeniesiono tu nowo powstały Zespół Adwokacki mieszczący się dotychczas w kamienicy Jeżowieckiego opodal sądowego gmachu.
Dom Jeżowieckiego i Sąd
Tamte pomieszczenia potrzebne były władzom partii, zanim wybudowano im nowoczesną siedzibę w Ogródku Jordanowskim (obecnie przedszkole "Promyczek".
W 1976 roku willę wpisano do rejestru zabytków.

Źródło:
Biuletyn Miejski czerwiec 2018 - Willa w stylu szwajcarskim
Alfred Josse (1862-1948)

poniedziałek, 5 marca 2018

czwartek, 22 lutego 2018

Kapliczka przydrożna przy ul. Mickiewicza

Rok 1949. Zarząd Miasta Leżajska pisał cotygodniowe raporty do Starostwa Powiatowego - Referatu Społeczno-Politycznego MO w Łańcucie. 
Możemy przeczytać:
Od 12 IX 1949 do 19 IX 1949 na terenie Leżajska powstała wersja zaistnienia cudu na Obrazie Matki Boskiej przy ul. Mickiewicza. Faktem tym zainteresowały się władze bezpieczeństwa publicznego oraz Burmistrz Miasta Leżajska. Dochodzenia w tej sprawie są w toku.
27 IX 1949 - kolejny meldunek: 
Odnośnie rzekomego cudu społeczeństwo tutejsze zostało przekonane, że to nie był żaden cud. Wiele w tym kierunku uczynił ks. Józef Gorczyca proboszcz w Leżajsku, który przemawiał do gromadzących się ludzi obok kapliczki i tłumaczył im, że nie ma żadnego cudu. Na terenie Gimnazjum pouczał młodzież o nieistnieniu tego cudu ks. Jan Dudziak katecheta. Obecnie jest taki stan, że społeczeństwo przestało wierzyć w cud i już nie zatrzymuje się przy tej kapliczce, tylko od czasu do czasu jedna lub dwie osoby zatrzymują się i to bardzo krótko. 
Sądzę, że chodzi o zabytkową XIX w. kapliczkę z cegieł, otynkowaną, przy rozwidleniu ulic Mickiewicza i Słowackiego, obecnie przy rondzie Prezydenta Kaczyńskiego w Leżajsku. Czy ktoś jeszcze pamięta tę historię?






17 października 2005 r została przeniesiona kilka metrów dalej na teren posesji państwa Kuczkowskich, w miejsce wyburzonego domku. Kapliczka została odrestaurowana, postawiono ją na nowym ceglanym cokole. Rekonstrukcja kapliczki za zgodą konserwatora zabytków, Polegała na uzupełnieniu brakującej korony i krzyżyka umieszczonych na szczycie miedzianego daszku.

Źródło:
https://szukajwarchiwach.pl Urząd Miasta w Leżajsku, Akta spraw społeczno-politycznych

poniedziałek, 15 lutego 2016

Kamienica Bauerów przy ul. Mickiewicza

Na przeciwko Muzeum Ziemi Leżajskiej przy ul. Mickiewicza 23 stoi kamienica Bauerów. Kiedy w dzieciństwie mieszkałam po sąsiedzku na Furgalskiego, biegałam po schodkach do sklepiku, który mieścił się na rogu. Pracowała tam pani Jadzia Suszyłówna. Bardzo miła pani, która pozwalała mi i moim siostrom wchodzić za ladę i baraszkować między półkami. Prowadziła sklep papierniczy. Ja byłam mała, więc niewiele czerpałam radości z zabawy w sklep, ale moja starsza siostra bawiła się w sprzedawczynię pełną gębą. 
Właścicielem kamienicy byli państwo Antoni i Józefa Bauerowie, którzy mieli 11. dzieci. Mieszkało tam kilka rodzin. 




Mieszkał tam Kazimierz Bauer s. Antoniego i Józefy Hajnowskiej. Nauczyciel, były legionista. Już w listopadzie 1939 roku nawiąšzał w Jarosławiu kontakt z gen. K. Tokarzewskim i utworzył 8-osobowąš grupę, do której wchodzili: Kazimierz Gdula, Franciszek Adamus, Jan Niemczyk, Tadeusz Opiat, Stanisław Dołęga, Rudolf Lewicki. W 1941 roku wszyscy zostali aresztowani, uwięzieni w Jarosławiu, po czym wywiezieni do Oświęcimia. Ma nagrobek symboliczny w Leżajsku oraz na grobie w miejscowości Górki (140 km na Wschód od Warszawy, gdzie był nauczycielem i wspólnie z teściem wybudował szkołę, która do dziś funkcjonuje.

Jan Bauer s. Antoniego i Józefy Hajnowskiej w lutym 1945 zginął w Oranienburgu.

Stanisław Karol Bauer (* 6 XI 1895 - zm. 1VIII 1915) s. Antoniego i Józefy Hajnowskiej poległ 1 sierpnia 1915 roku pod Jastkowem. Odznaczony Złotym Krzyżem Odrodzenia Polski (z podpisem Józefa Piłsudskiego). >> Biogram 


Zygmunt Bauer s. Antoniego Henryka Bauera i Józefy Hajnowskiej urodził się w Leżajsku 11 kwietnia 1906 roku. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończył w Leżajsku. Po maturze rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Po studiach podjął pracę jako polonista w Przemyślu. 28 grudnia 1933 roku poślubił Zofię Reichard (1907-1998), córkę Aleksandra Reicharda i Marii Wodzińskiej. Zofia była dyrektorką Zasadniczej Szkoły Gospodarczej w Leżajsku, w roku szkolnym 1928/1929 ukończyła Państwowy Instytut Robót Ręcznych w Warszawie z wynikiem pomyślnym.
W sierpniu 1939 r Zygmunt Bauer został powołany do wojska. W czasie wojny przebył całą kampanię, jako żołnierz Armii Andersa: Węgry – Irak – Tobruk – Monte Cassino – Anglię – Szkocję. Mimo działań wojennych prowadził działalność pedagogiczną dla młodych żołnierzy, którzy bez ukończonych szkół znaleźli się w armii. >>> zobacz więcej 
Bauer Zygmunt (1906-1958)

Inżynier Sławomir Makaruk wnuk Antoniego i Józefy Hajnowskiej, syn Marii Bauer i Jana Makaruka - pilot doświadczalny I klasy. Zginšął podczas badań w locie, 20 kwietnia 1963. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Mieszkał w tej kamienicy Adam Kisielewicz (1902-1989), syn Józefa Kisielewicza i Józefy z Raźnikiewiczów. Ojciec pochodził z Podklasztoru (ul. Tomasza Michałka). Adam Kisielewicz ukończył szkołę powszechną, zwaną wtedy Szkołą Ludową oraz w 1925 roku Państwowe Gimnazjum Realne (prywatne gimnazjum miejskie) w Leżajsku.
Ukończył studia pedagogiczne we Lwowie. W latach 1928-1939 pracował jako nauczyciel w Dubnie i Krzemieńcu na Wołyniu.
Z Wołynia został deportowany wraz z żoną Pelagią Horbaczyńską i córką Haliną 29 VI 1940 r. do Krasnojarskiego Kraju.
23 dni podróżował w wagonach bydlęcych do stacji Asino, potem pokonał odległość 250 km statkiem "Tobolak" rzeką Czułyma wgłąb tajgi.
Od 23 lipca 1940 do 18 września 1941 roku pracował wraz z rodziną i innymi skazańcami przy wyrębie drzew i spławie drewna.
We wrześniu 1941 roku, dzięki umowie gen. Sikorskiego z rządem radzieckim cały obóz "Sybirak" (około 1500 ludzi) wyruszył w 11 dniową podróż rzeką Czułyma do stacji Asino, a potem pociągiem do Kirgizji na pograniczu Chin (35 km na zachód od stolicy Frunze). Adam zostaje zmobilizowany do armii gen. Andersa. Z powodu choroby nie zostaje ewakuowany do Iranu.


W tym czasie jego o 6 lat młodszy brat Jan Kisielewicz działał w konspiracji, jako zastępca komendanta leżajskiej placówki ZWZ. 28 maja 1943 roku zostaje rozstrzelany podczas pacyfikacji Leżajska. (zobacz Pacyfikacja Leżajska. Juliusz Ulas Urbański).
W kamienicy mieszkał również Antoni Wojnar z rodziną. Działacz Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) w okresie okupacji. Radny Miejskiej Rady Narodowej, inicjator budowy Miejskiej Biblioteki Publicznej, bibliotekarz. Był również przewodniczącym Polskiego Czerwonego Krzyża w Leżajsku oraz członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Przez szereg lat pełnił funkcję sekretarza Koła Miejskiego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD).

czwartek, 4 czerwca 2015

Boże Ciało 1994 w Leżajsku

Czerwiec 1994. Procesja Bożego Ciała w Leżajsku. Tradycja procesji Bożego Ciała w kościele katolickim, przemarsz wiernych ulicami miasta sięga 700 lat. Mieszkańcy tworzą dywany kwietne, dzieci sypią kwiatki, uroczysta Msza Św. przy czterech ołtarzach.

 










 


piątek, 20 lutego 2015

Sfajczyli moją szkołę

Jak podaje Państwowa Straż Pożarna w Leżajsku
19 lutego 2015 r. około godz. 18.00 doszło do pożaru poddasza budynku wielorodzinnego przy ul. Mickiewicza w Leżajsku. Budynek zamieszkiwały cztery rodziny. Strażacy szybko opanowali pożar. Spaleniu uległa część dachu i poddasza budynku. Z obiektu ewakuowano czternaście osób, w tym sześcioro dzieci oraz dwa psy. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

W akcji gaszenia pożaru uczestniczyło 7 zastępów straży pożarnych. Utrudnieniem podczas prowadzonych działań była pora nocna, wysoka temperatura i duże zadymienie. W trakcie pożaru z budynku wyniesiono trzy butle propan-butan.

W chwili obecnej nie jest znana przyczyna powstania pożaru. Burmistrz Miasta Leżajska podjął czynności w zakresie zabezpieczenia lokali zastępczych dla ewakuowanych rodzin.



W tym budynku przy ul. Mickiewicza przez wiele lat mieściła się wcześniej filia Szkoły Podstawowej Nr 2. Chodziły do niej dzieci z Podklasztoru. Jako pierwszoklasistka w latach sześćdziesiątych (1961/62) miałam nieprzyjemność chodzić tam do szkoły. Warunki były wówczas okropne. Nie było szatni, nie było sali gimnastycznej, nie było stołówki, ani gabinetu pielęgniarki, a do drewnianej ubikacji latało się na zewnątrz. Nie było wody. Podłogi drewniane malowane czarną cuchnącą substancją.  Płaszcze wieszano w klasie na hakach przytwierdzonych do ściany. W deszczowe dni uczniowie na lekcjach siedzieli przez kilka godzin w przemoczonym obuwiu. Na szczęście rodzice już po roku przenieśli mnie do nowej szkoły, nowej, bo funkcjonującej zaledwie od kilku lat. 
Po latach szkołę zlikwidowano, a pięknie odremontowany budynek władze miasta przeznaczyły na lokale socjalne. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...