Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kisielewicz Stanisław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kisielewicz Stanisław. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 marca 2017

Wygoda na Rzeszowskiej

W budynku przy ul. Rzeszowskiej w czasie wojny mieściła się kwatera komendy powiatowej NOW w Leżajsku. Nazywano ją "Wygoda". 
Jak opisuje  Stanisław Kisielewicz ps 'Niesiecki', 'Antek'  w książce "Od Leżajska do Łodzi" członkowie organizacji mieli do dyspozycji aparat radiowy, dokonywali nasłuchu radiowego, audycji Polskiego radia z Londynu, BBC, Głosu Ameryki, a także stacji niemieckich. Radia słuchali także w domu Gizeli Zawilskiej na ul. Ruskiej (dzisiejszej ul. Burmistrzów Zawilskich).


Opracowywano biuletyny informacyjne o ostatnich wydarzeniach na froncie i aktualnej sytuacji politycznej. Przy nasłuchu radiowym współpracowała Gizela Zawilska, a przy pisaniu i powielaniu biuletynów Władysława Schönborn, Lidia Gröger i Janina Walatyńska. 
Początkowo mieli maszynę do pisania marki Underwood, którą Kisielewicz przyniósł z domu, ale nie byli z niej zadowoleni, maszyna miała zbyt dużą siłę uderzenia, uszkadzała matrycę, co powodowało zalewanie tekstu. Zdobyli lepszą, lżejszą marki Continental. Ryszard Gröger i Witold Żuchowski włamali się do biura Spółdzielni Rolniczo-Handlowej, gdzie pracowała janina Kiszakiewicz - ciotka Ryszarda Grögera i ukradli nie tylko maszynę, ale i papier do pisania. 


zobacz też:
Stanisław Kisielewicz ps 'Niesiecki', 'Antek'  "Od Leżajska do Łodzi" Łódź 2007
Lidia Gröger Chmura ps Marta

piątek, 3 kwietnia 2015

Wielkanocne pozdrowienia z Leżajska

Niemal w całej Polsce Święta Wielkanocne zapowiadają się w zimowej szacie. W Leżajsku pogoda również nie jest ciekawa. Raz świeci Słońce, raz pada deszcz, za chwilę prószy śniegiem, chciałoby się powiedzieć w marcu jak w garncu, ale to przecież kwiecień.

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam dużo, dużo zdrowia, ciepła i uśmiechu w prawdziwie wiosennym i radosnym nastroju.

Przy okazji pisania świątecznych kartek, natknęłam się w mojej skrzyneczce z korespondencją na kartkę z życzeniami od ŚP. Pana Stanisława Kisielewicza. Piękna kartka, piękne, nie szablonowe życzenia. Pomyślałam sobie - szkoda, że w dzisiejszych czasach zanika tradycja wysyłania życzeń na tradycyjnych kartkach pocztowych. Korespondencja papierowa przegrywa z elektroniczną. W dobie e-maili, esemesów, portali społecznościowych czy telefonów komórkowych bezpowrotnie tracimy świadectwo znajomości z żywymi ludźmi. 
Pan Kisielewicz już nie żyje. Pozostały mi jednak na pamiątkę listy i kartki z życzeniami od niego. Oto jedna z takich kartek.


***
Tak wygląda miasto w wielkanocnej szacie.






W Ogródku Jordanowskim w Wielki Piątek pusto, spokój i cisza, jedynie można spotkać pojedyncze osoby na spacerze z psem

Widok o poranku w Wielki Piątek z mojego okna na Osiedlu

SOBOTA 4-04-2015


***


***
Śniadanie wielkanocne





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...