czwartek, 14 listopada 2013

Wspomnienia o Zespole Pieśni i Tańca „Chałupnik” z Leżajska

Wspomnienia opisała członkini Zespołu Pieśni i Tańca „Chałupnik” Krystyna – Lilka Wojnar – Kucharska.

To było w roku 1958, kiedy zapisałam się do Chóru Zespołu Pieśni i Tańca „Chałupnik”, a namówiła mnie do tego moja ówczesna sympatia, która już należała do niego. Dyrygentem był Pan Roman Chorzępa z wykształcenia muzyk – człowiek o wielkim talencie i z zamiłowaniem do śpiewu. Po przesłuchaniu mnie przez Pana dyrygenta i określenia skali mojego głosu, zostałam „przyjęta” do sopranów. Chór śpiewał na cztery głosy – soprany, alty, tenory i basy. Bardzo serdecznie zostałam przyjęta przez pozostałych chórzystów, którzy byli w różnym wieku – młodsi i starsi. 
Atmosfera była wśród wszystkich członków zespołu bardzo miła i wesoła. Z czasem zostałam nazwaną „kukułeczką” z racji śpiewnej piosenki o takim tytule. Tzw. solówki śpiewały Irenka Dec i Henia Jonko. Nie zapomnę nigdy naszego Mistrza – Pana Romana, który potrafił swoją kulturą osobistą , łagodnością, uśmiechem a czasami i żartem umilić nasze próby, dodawać odwagi w zmaganiach o czysty głos w śpiewanych przez nas piosenkach.

Dom Kisielewicza

W Leżajsku w owym czasie nie było wiele rozrywek, toteż w karnawale zespół nasz organizował dla tancerzy, chórzystów i ich gości, zabawy taneczne z różnorodnymi atrakcjami. Odbywały się one w budynku p. Kisielewicza przy ulicy Mickiewicza (tam też 2 razy w tygodniu odbywały się próby) a w późniejszym czasie w „Proświcie” przy ulicy Jarosławskiej.  
Proświta


Zabawy były składkowe. Każdy z Nas miał jakieś zadania – dekoracja Sali, wykonywanie kanapek, przyrządzanie bigosu (to było specjalnością Heni Jonko).
Aby wszystko się udało, pieczę na tym sprawowała Pani kierowniczka – Natalka Białkowska, która też odpowiedzialna była za sprawy związane z naszymi występami, wyjazdami i zakupem strojów ludowych dla całego zespołu. To była bardzo sumienna i spokojna osoba. W zespole tanecznym choreografem była Pani Danuta Dańczakowa, która bardzo dużo sił i swojej energii poświęcała tancerzom aby nauczyć ich różnych tańców ludowych. Wszyscy byli bardzo zdyscyplinowani i ambitni a wszelkie uwagi przyjmowali z pokorą.
Występowaliśmy na różnych uroczystościach, akademiach, rocznicach w Domu Narodowym w naszym Leżajsku. Wyjeżdżaliśmy również do innych mniejszych lub większych miejscowości.

Chór nasz brał udział w przeglądach chóralnych w Rzeszowie, w Warszawie i w Poznaniu. Mieliśmy okazję zwiedzić te miasta a w naszych albumach pozostają zdjęcia i wspomnienia z tych wojaży.


Chór nasz występował również w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie a z kolei zespół taneczny brał udział w Centralnych Dożynkach na stadionie 10-lecia również w Warszawie. Było to wielkie wyróżnienie dla nas ale i wyzwanie które wymagało dużo ciężkiej pracy dla całego zespołu (ćwiczyć układy taneczne z wieloma zespołami z całej Polski)
Występowaliśmy przed władzami państwowymi i ogromną widownią. Wydarzenie było transmitowane przez nowo powstałą telewizję.
Oprócz tego, w naszych  zespołach chóralnym czy tanecznym pod nazwą „Chałupnik” zawiązywały się wśród nas sympatie i miłości, w wielu przypadkach zakończone małżeństwami.
Oto małżeństwa, które zawarli członkowie zespołu które zapamiętałam:
Leszczyński Staszek – z Henią Horoszko
Garbacki Tosiek -  z Dzidką Dec
LedwożywKazik – z Haliną Lewicką
Warenica Zbyszek – z Danusią Pańkowską
Mazurkiewicz Władek – z Zosią Żołyniak
GarbackiZbyszek – z Anią Kaczmarczyk
KaczmarczykZbyszekHaliną Piędel
Tupaj Jerzy - Zuzia Kunysz

Były to niezapomniane chwile i miło było być członkiem tego zespołu.
Dzisiaj po latach, ci, którzy żyją okazują sobie tą samą serdeczność – jak za czasów należenia do zespołu.
Żal tylko, że nie ma już wśród nas bardzo wielu członków, nie ma tych osób, które zawiązały ten piękny zespół Pieśni Tańca – Pani Danuty Dańczakowej, Pana Romana Chorzępy, Pani Natalii Białkowskiej oraz Panów Pieniążków – Jana i Władysława – naszych akompaniatorów.
Dla wszystkich nas pozostałych byli oni, są i będą wzorem, jak można pięknie prowadzić młodzież dając im radość na długie lata życia.

Pani KrysiaWojnar Kucharka mieszkała wówczas w kamienicy Bauerów



Posty powiązane z tematem:

 33_1292685178.jpg

 




 
 



zobacz zdjęcia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...