wtorek, 19 maja 2015

Rondo Chrząszczyńskiego i parking przy ul. Tomasza Michałka

U wylotu ul. Tomasza Michałka tuż przy Rondzie Józefa Barana Chrząszczyńskiego i obwodnicy Marszałka Piłsudskiego relacji Nisko-Przemyśl znajduje się parking. 
Większość mieszkańców Leżajska doskonale zna to miejsce, jako parking za CPN-em, przy leśniczówce ŚP. Staszka Siuzdaka. Młodzi i starzy leżajszczanie, niejedną imprezę zaliczyli w tym miejscu. Ogniska, wypady rodzinne, towarzyskie, a nawet pracownicze. Nie bez kozery wspominam Staszka Siuzdaka. Zawsze życzliwy i wyrozumiały wobec hałasujących imprezowiczów, także tych, którzy wracając z Florydy, zatrzymywali się jeszcze na parkingu. 
Zachowały się jeszcze relikty przeszłości. W cieniu starych drzew stoi jeszcze z czasów PRL tablica Nadleśnictwa Leżajsk z adresem ul. Opalińskiego 1 i telefonem z nieaktualnym prefixem (0-195) 426145. Nie ma już dawno pod tym adresem Nadleśnictwa, zostało przeniesione na ul. Tomasza Michałka 48, a i telefony też już dawno zostały zmienione. 
No, cóż! Reklama jest dźwignią handlu. 
Parking usytuowany jest przy obwodnicy. Nie ma żadnych tablic informacyjnych, że to Rondo Chrząśzczyńskiego, że jest parking, ale gdyby kierowcy jednak zdecydowali się odpocząć w cieniu 200 letniego klonu, będą mieli okazję usiąść przy zabytkowych drewnianych stolikach z zabytkowymi drewnianymi ławeczkami. Zabytkowymi, bo pamiętającymi czasy PRL.







Fot. Klon zwyczajny Acer platanoides
Fot. Klon zwyczajny Acer platanoides



wtorek, 12 maja 2015

Piłsudski i ulice w Leżajsku, które są, a jakoby ich nie było

Dzisiaj przypada 80. rocznica śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zmarł 12 maja 1935 w Warszawie. W dniu śmierci Marszałka, a także w kolejnych kilku dniach w 1935 roku, aż do pogrzebu mieszkańcy Leżajsk i okolicznych wsi urządzali liczne manifestacje patriotyczne związane ze śmiercią Marszałka Józefa Piłsudskiego.
W Muzeum Ziemi Leżajskiej znajduje się ekspozycja poświęcona Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu - m. in. portrety i zdjęcia z Jego pogrzebu w Krakowie 18 maja 1935 r. 


W Muzeum znajduje się mapa regulacji Sanu, którą opracował generał Władysław Sikorski, unikalny w skali kraju sztandar Związku Strzeleckiego z przedwojennymi gwoźdźmi przekazanymi m.in. przez Piłsudskiego i jego żonę. 
***
Leżajska młodzież gimnazjalna uczestnicząc w uroczystości sprowadzenia prochów Juliusza Słowackiego na Wawel miała okazję zobaczyć i usłyszeć Marszałka Józefa Piłsudskiego. 
Wycieczka odbyła się w dniach 27-29 czerwca 1927 roku.


Trumnę z prochami Słowackiego przewieziono do Krakowa z Warszawy 28 czerwca 1927 r. Na dziedzińcu wawelskim przemówił Marszałek Piłsudski, a następnie odbyła się uroczystość złożenia prochów do grobów królewskich.
vide >> Podróże kształcą. Młodzież z Leżajska na Wawelu
***
I jeszcze jedna ciekawostka, świadcząca o związkach Piłsudskiego z Leżajskiem.
Jak opowiadał mi Wojtek Ordyczyński, jego ojciec Wincenty Ordyczyński rodem z Leżajska, w czasach, kiedy pracował w Polskim Monopolu Tytoniowym w Bydgoszczy, organizował cygara, skręcane specjalnie dla Marszałka. Wincenty osobiście zajmował się przygotowywaniem skrzyneczki takich cygar dla Marszałka. Jego brat Mikołaj Ordyczyński, który był wówczas adiutantem u Piłsudskiego odbierał cygara od swojego brata Wincentego i przekazywał je Marszałkowi. Cygara wysyłano cyklicznie raz w miesiącu.
Wincenty Ordyczyński - był pierwszym dyrektorem ds. Uprawy Tytoniu w Wytwórni Tytoniu (LWTP) w Leżajsku, powstałej w połowie lat pięćdziesiątych.

***
Leżajsk doczekał się w ubiegłym roku ulicy, która nosi nazwę Marszałka Józefa Piłsudskiego. Szkoda, że dopiero po tylu latach, ale wreszcie jest. To część nowej obwodnicy na odcinku Giedlarowa - Nowa Sarzyna. Właściwie ciągnie się na odcinku 7,2 km od ul. Warszawskiej do ul. Jarosławskiej. Jest to najdłuższa ulica w Leżajsku.
Tyle, że jest, a jakoby jej nie było.
Próbowałam ją odszukać na mapie, ale niestety, nie udało mi się jej znaleźć.
Czyżby mapowe wyszukiwarki nie aktualizowały na bieżąco, czy mają inne kryterium nanoszenia nazw na mapie? 
Może ich nie ma na mapie dlatego, że część nowo powstałych leżajskich ulic nie posiada jeszcze tablic. Nowe ronda też nie mają tablic. Gdyby ktoś pytał o nowy skwer Lubasa, to trzeba by informować, że jest to plac, gdzie znajdują się miejskie toalety, obok Urzędu Miasta.
No cóż, na obwodnicę znalazły się pieniądze, ale na tablice już nie. To tak samo, jak z naszym pięknym dworcem PKP. Wyremontowany za duże pieniądze, ale niestety nieużyteczny ze względu na brak kasy biletowej.

*****
Widok na ul. Piłsudskiego

Jakub Magiera na łamach gazety Sztafeta poinformował w zeszłym roku czytelników o uchwałach Rady Miasta Leżajska nadających nazwy nowym leżajskim ulicom. W listopadzie powstały również nazwy rond i nazwa skweru w Rynku. >Ulice, ronda i skwer doczekały się swoich nazw

Od ul. Podzwierzyniec nowa ulica nosi nazwę Tadeusza Nizińskiego, od nazwiska majora piechoty Wojska Polskiego oraz ostatniego Burmistrza Leżajska okresu międzywojennego 1934-1939, rozstrzelanego podczas pacyfikacji 28 maja 1943 w Leżajsku. 

Od ulicy Podzwierzyniec, odchodzi ul. Stanisława Gduli – jednego z najbardziej znaczących nauczycieli w historii leżajskiej oświaty.

W tym rejonie Leżajska znajduje się jeszcze jedna ulica, która zyskała patrona. Tym razem w osobie ks. Jana Dudziaka. Odznaczony orderem Virtuti Militari Ks. Jan Dudziak był w latach 1944-53 katecheta w leżajskim liceum. Nauczał także filozofii, łaciny i propedeutyki, piastował także stanowisko kierownika szkolnej bursy 
obwodnicy od granicy administracyjnej miasta Leżajska z gminą Leżajsk- wieś Giedlarowa do granicy administracyjnej miasta z gminą Nowa Sarzyna- wieś Jelna.

Natomiast skwerowi istniejącemu od dawna w rynku 
nadano imię Skwer  ks. Stanisława Lubasa. Tego rodzaju uchwała miała upamiętnić osobę Księdza Stanisława Lubasa – dawnego katechetę Gimnazjum w Leżajsku, wybitnego pedagoga i zasłużonego kapłana.



W związku z oddaniem do użytku obwodnicy Leżajska w jej biegu powstały ronda, które również wymagały nadania stosownych nazw. Rondo Józefa Barana Chrząszczyńskiego usytuowane jest na skrzyżowaniu obwodnicy miasta Leżajska (nazwanej imieniem marszałka Piłsudskiego) z ulica Tomasza Michałka.

O nadanie nazw pozostałym dwóm rondom wniosek złożył leżajski klub Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w osobie jego prezesa Eugeniusza Matkowskiego. Pierwsze z nich to Rondo Orląt Lwowskich, które jest usytuowane przy obwodnicy miasta Leżajska u wylotu ulicy Warszawskiej.


Natomiast Rondo Bohaterów Zadwórza usytuowane jest przy obwodnicy Leżajska u wylotu ulicy Stanisława Boronia. Nadanie tej nazwy ma na celu upamiętnienie bitwy pod Zadwórzem z 17 sierpnia 1920 roku w czasie wojny polsko-bolszewickiej.


Linki:

piątek, 8 maja 2015

Zlot pojazdów zabytkowych w Leżajsku

Dzisiaj, 8 maja przed MCK w Leżajsku zajechały zabytkowe pojazdy z całej Polski. Jest to I Eliminacja Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych organizowana przez Klub Stalowa Wola na zlecenie Polskiego Związku Motorowego. Co roku jest taka impreza, jest 10 rund i wyłania się mistrza Polski w kategorii samochodów zabytkowych. 
Jest ok. 30 załóg z całej Polski, niejednokrotnie mistrzowie. 
Trasa 2 dniowa: Stalowa Wola,  Jeżowe, Krzywdy, Łętownia, Leżajsk, MCK, Objazd po mieście, Klasztor OO Bernardynów, w klasztorze koncert organowy, zwiedzanie klasztoru.
Główna impreza była pod Klasztorem. Potem Kuryłówka, Kulno, Krzeszów, Rudnik, Nisko.
Jutro w Pysznicy, Zbyniów.
Polski Fiat 508 z 1935 roku, Maria Kramarczyk z Chrzanowa jest 3-krotnym Mistrzem Polski w klasie do 1945 roku, jedyna damska załoga w tej kategorii. W sumie obie panie 4 razy brały udział w Mistrzostwach. 
Mustang, rocznik 1966 z Krakowa



Samochód angielski Triumph, rocznik 1949, kierownica z prawej strony, resory sztywne. 







czwartek, 23 kwietnia 2015

Leżajskie Targi Pracy 2015

23 kwietnia w Leżajsku odbyły się Targi Pracy. W Hali Sportowej Zespołu Szkół Technicznych im. T. Kościuszki zebrało się kilkadziesiąt firm z ofertami pracy dla różnych grup zawodowych.
Rozmawiałam z panią dyrektor Urzędu Pracy Agnieszką Wyszyńską.
Z jakimi ofertami wychodzicie do ludzi, liczycie na młodych, wykształconych, czy macie jakieś oferty dla emerytów?
To już kolejna ósma edycja Targów Pracy. Oferty targów skierowane do wszystkich grup wiekowych pod względem również wykształcenia. 
Wysyłamy zaproszenia do potencjalnych pracodawców, którzy rozwijają się, którzy mają zapotrzebowanie kadrowe, staramy się znaleźć uczestników targów, którzy mają konkretne oferty pracy.

Takie tragi pracy to darmowa reklama firmy, czy wobec tego pracodawcy chętnie przyjeżdżają, czy trzeba ich było bardzo namawiać do udziału w targach?
Targi organizowane bez kosztów nakładanych na dostawców, ale jest duża trudność w pozyskiwaniu firm, wiemy przecież jak rozwija się rynek pod względem tworzenia nowych miejsc pracy, jak brakuje ciekawych ofert. Nie jest łatwo. Po części jest to jakaś reklama, ale jak widać nie jest to postawione na produkty, które dana firma tworzy, ale bardziej przy każdym stoisku eksponowane są oferty pracy, bardziej niż produkty. 
Stawiamy na pracodawców, którzy de facto potrzebują pracowników. Nie jest to łatwe, bo generalnie firmy bardzo rzadko tak otwarcie mówią że potrzebują pracownika, szukają często własnymi metodami rekrutacji, na własną rękę, jako urząd staramy się współpracować z firmami.

Zwróciłam uwagę, że jest dużo firm, którzy oferują pracę głównie dla osób fizycznych - murarz, tynkarz, spawacz, piekarz, pracownik robót wykończeniowych, brukarz, operator koparki. Są też oferty dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. 
Czy macie oferty dla wykształconych, którzy zdobyli kwalifikacje na uniwersytetach, na uczelniach technicznych i niestety z powodu braku pracy w Leżajsku pouciekali z rodzinnego miasta, macie jakąś propozycję dla tej grupy absolwentów szkół wyższych, żeby ich ściągnąć do Leżajska?

Dopóki w Leżajsku nie będzie firm, które będą mieć wysoką technologię produkcji, które będą tworzyć podstawy technologii produkcji, niestety nie będzie możliwości ściągnięcia wykształconych ludzi. Dla nich nie będzie oferty.
Niestety, nie ściągniemy wysoko wykwalifikowanych pracowników, którzy wyjechali z Leżajska.

Ci, którzy wyjechali za granicę, też nie mają czego tutaj szukać?
Kwestia zależności od zawodu, które ktoś posiada. Kwestia wynagrodzeń, bo jeśli ktoś pracuje przynajmniej rok na Zachodzie, za zupełnie inne, atrakcyjniejsze pieniądze, to mimo, że u nas znalazłby pracę np. w zawodzie stolarz, spawacz, budowlaniec, czyli w zawodach, które nie wymagają specjalistycznych kwalifikacji, to niestety tutaj są dużo niższe zarobki, decydujące, że ludzie wolą pracować za granicą. 

Gorzka prawda. 
Na targach jest stoisko z naszego szpitala. 
Brak jest na naszym rynku lekarzy, zwłaszcza wysoko specjalistycznych. Poszukują reumatologa, lekarza chorób wewnętrznych, endokrynologa, pediatrę, pulmonologa

Na stoisku z ofertą do pracy w Niemczech, pani powiedziała mi, że młodzież interesuje się wyjazdami na Zachód w charakterze opiekunek do osób starszych.

Młodzież jest zainteresowana wyjazdami zwłaszcza w okresie wakacyjnym za granicę. Próbują wyjeżdżać na wszelkie możliwe oferty do prac o różnym charakterze.

Czy na przestrzeni tych 8 lat organizowania targów pracy, macie rozeznanie jaki jest efekt, czy ktoś znalazł pracę korzystając z oferty na leżajskich targach?

Z każdego roku robimy zestawienia, na podstawie ankiet, rozmów z firmami, wiemy, że są ludzie którzy skorzystali z ofert i po rozmowach na naszych targach podjęli pracę. 
Monitorujemy firmy stare, z którymi współpracujemy od wielu lat, ale i nowe, pojawiające się na rynku.
We wcześniejszych latach firmy, które składały oferty, wiemy, że zatrudniły osoby z Leżajska.

Czy firmy, które przyjechały na targi, to są firmy jedynie z Podkarpacia, czy również spoza województwa?
Przyjeżdżają firmy również spoza Podkarpacia, także takie, które mają siedziby na Podkarpaciu, lub chcą dopiero utworzyć siedziby.
W tym roku miała być ambasada kanadyjska, ale w ostatniej chwili się wycofała. Dwa lata temu kilka osób wyjechało do Kanady do pracy, korzystając z oferty ambasady kanadyjskiej.
***
Na targach pojawiła się szeroka oferta Akademii Zdrowia z Rzeszowa. To szkoła policealna dla dorosłych, która oferuje pracę dla nauczycieli, na dzień dzisiejszy na stanowisko fryzjera, psychologów, na kursy zawodowe i nauczycieli po wykształceniu rolniczym, bądź weterynarzy na kierunek technik weterynarii. Oferta oprócz tymi  wymienionymi skierowana jest dla ludzi, którzy chcą się przekwalifikować. Ponieważ mają kierunki szkoły policealnej, są to kierunki roczne i dwuletnie dla osób nie tylko po szkole średniej, ale również dla osób starszych. 
Czy to znaczy, że emeryci również mają szansę zdobyć jeszcze jakieś kwalifikacje i znaleźć ofertę pracy?
Tak, przykładem jest kierunek opiekun medyczny, jest to roczny kierunek zaoczny, przychodzą osoby 40+ czy 50+ , które chcą się przekwalifikować i poszukują pracy za granicą do opieki, albo w DPS, domach opieki w kraju. 
Na Akademii Zdrowia uczniowie mają możliwość zdobycia zawodu na wielu kierunkach uzyskując zawód: technika masażysty, technika farmaceutycznego, usług medycznych, technika weterynarii, ortopedy, kosmetyczki i jeszcze wielu innych. 



Na targach dużym powodzeniem cieszyło się stanowisko Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Z jaką ofertą przyjechaliście na targi do Leżajska? - pytałam panią Elżbietę Peszuk.

Przyjechaliśmy z propozycją dla młodych ludzi, którzy chcieliby w przyszłości zostać policjantami. 
A jakie jest kryterium przyjęcia do policji?
Wykształcenie minimum średnie. Jeśli chodzi o kryterium wiekowe to minimum 18 lat, górnej granicy wieku nie ma. Procedura doboru wyłoni najlepszych, badania lekarskie wyselekcjonują najzdrowszych, test sprawności fizycznej eliminuje słabszych. Zainteresowanie jest bardzo duże. Zawód policjanta jest obecnie traktowany z większym szacunkiem, niż kiedyś. Możliwość wyjazdów do pracy za granicę jest mniejsza, co sprzyja rekrutacji do policji. Dużo kandydatów przeważa z rejonu Bieszczadów, z terenów bardziej uprzemysłowionych takich jak Mielec, Tarnobrzeg, Stalowa Wola jest zdecydowanie mniej kandydatów. 











wtorek, 14 kwietnia 2015

Robert Róg - Leżajszczanin na spotkaniu Polonii z Prezydentem USA

25 listopada 2014 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama spotkał się z Polonią w Chicago. Przemówienia Obamy w Copernicus Center (siedzibie Fundacji Kopernikowskiej) wysłuchało ok. 1800 osób. Na widowni przeważali Polacy i Amerykanie polskiego pochodzenia.
Prezydenta Obamę miał zaszczyt osobiście witać Robert Róg, pochodzący z Leżajska. 
Robert przez wiele lat mieszkał w Leżajsku, potem w Rzeszowie, a obecnie w Chicago. Jego mama Romana Różycka z d. Gdula, córka Mariana Gduli. Prababcia Antonina Gdula z Kiełbowiczów została zastrzelona przed własnym domem na ulicy Ogrodowej 1, podczas pacyfikacji Leżajska w dniu 28 maja 1943 roku, za ukrywanie Mieczysława Kozyry. Zdążyła krzyknąć: "Mietek uciekaj".
Fot. Robert Róg (w okularach) stoi za Prezydentem Obamą. 




***


piątek, 10 kwietnia 2015

Rondo Orląt Lwowskich

Z inicjatywy Prezesa Zarządu Klubu Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Leżajsku Eugeniusza Matkowskiego rondo usytuowane przy obwodnicy miasta Leżajska u wylotu ulicy Warszawskiej (ulica ciągnąca się od Klasztoru OO Bernardynów w kierunku Nowej Sarzyny) zostało nazwane 'Rondem Orląt Lwowskich'.


Nadanie nazwy rondu miało na celu upamiętnienie młodych obrońców polskiego Lwowa z lat 1918– 1920 w czasie wojny polsko-ukraińskiej (1918–1919) i polsko-bolszewickiej (1920).

Rada Miejska podjęła stosowną Uchwałę Nr w dniu 13 listopada 2014 r.

Plan obwodnicy z zaznaczonym rondem:

http://lezajsk.um.bipgmina.pl/files/sites/3097/wiadomosci/246467/files/uchwalaxlii269_nadanie_nazwy_ronduorlat_lwowskich.pdf

zobacz też:

środa, 8 kwietnia 2015

Spotkanie autorskie z Szymonem Nowakiem - Dziewczyny wyklęte. Leżajsk 2015

8 kwietnia 2015 odbyło się spotkanie z Szymonem Nowakiem - autorem książki 'Dziewczyny wyklęte'. 

Spotkanie odbyło się w Muzeum Ziemi Leżajskiej, współorganizatorem był Klub Leżajski Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich (TMLiKPW). Roman Federkiewicz oprowadził p. Szymona po Muzeum. Pan Szymon Nowak miał okazję zobaczyć stałe ekspozycje muzealne (historii miasta i regionu, browarniczą, zabawkarską i etnograficzną).






Gościem honorowym był Władysław Baj z Kuryłówki, brat cioteczny jednej z bohaterek książki, Janiny Oleszkiewicz - Przysiężniak ps. 'Jaga'.

Pan Szymon Nowak odpowiadał na pytania gości zgromadzonych w sali konferencyjnej Muzeum, prelekcja autora książki przeplatana była gorącą dyskusją. Ja przygotowałam multimedialną prezentację bohaterek książki. Moderatorem spotkania był Roman Federkiewicz oraz Marian Matkowski z Klubu TMLiKPW. Pan Stanisław Chmura syn wspomnianej w książce 'Dziewczyny wyklęte' Lidii Groegerównej ps. Marta, przybliżył nam sylwetkę swojej matki, opowiedział również o działalności konspiracyjnej Ryszarda Groegera, brata Lidii ps. Marta.


Był czas na dyskusję, polemikę i autografy. 




W spotkaniu wzięli udział znani leżajscy regionaliści m. in. Eugeniusz Kwieciński założyciel Forum Historia Leżajska oraz Rafał Ciryt, Krzysztof Totuń, pan Józef Bielecki, Zdzisław Zawilski. Był Prezes TMLiKPW pan Eugeniusz Matkowski. Na spotkaniu nie zabrakło młodzieży szkolnej w tym uczniowie Gimnazjum Miejskiego w Leżajsku wraz z nauczycielką historii Marią Ostolską. Licznie przybyli goście z Kuryłówki i Tarnawca, którzy interesują się historią regionu. Był m. in. pan Roman Szałajko - sekretarz Urzędu Gminy Kuryłówka, Marian Szklanny, Maria Błońska. 




Więcej zdjęć ze spotkania:

***
Film ze spotkania w Leżajsku (cz.1)


***
Film (cz.2) poświęcony sylwetce jednej z bohaterek książki Janinie Oleszkiewicz-Przysiężniak

***
Film ze spotkania w Leżajsku (cz.3)


***
Film ze spotkania w Leżajsku (cz.4)
***

Linki powiązane z tematem:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...