środa, 21 marca 2018

Pierwszy dzień wiosny 21.03.2018

Pierwszy dzień wiosny to dzień wagarowicza. Na wagary z racji mojego statusu emerytki nie mogę się wybrać. Wybrałam się więc na spacer po Leżajsku w poszukiwaniu wyczekiwanej wiosny. Niestety, nie widać żadnych śladów. Astronomiczna przyszła wczoraj, 20 marca, dzisiaj mamy pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. 
Może jeszcze jej nie widać, ale już czuć. Jest słonecznie, cieplutko i przyjemnie. To nic, że duży śnieg, że kałuże, że buty przemoczone. Zima i wiosna - dwa w jednym. Ważne, że nareszcie świeci Słońce. 











niedziela, 18 marca 2018

Łaźnia miejska w Leżajsku

Łaźnia Miejska - pierwotnie mykwa - żydowska łaźnia rytualna. Budynek parterowy, liczący 10 pomieszczeń usytuowany na parceli ok. 200 metrów kwadratowych przy ul. Studziennej 19 przed wojną była własnością Gminy Wyznaniowej Izraelickiej w Leżajsku. Dzisiaj ul. Studzienna 2.
Podczas działań wojennych została całkowicie zdewastowana i opuszczona.
W 1946 decyzją z 21 marca została przejęta w zarządzanie przez TZP Rzeszów. 
Zarząd Rady Miasta z 11 listopada 1946 roku zwrócił się do Wydziału Powiatowego w Łańcucie o kredyt 1.500.000,- zł na gruntowny remont łaźni, w uzasadnieniu motywując:
Do 1944 roku łaźnia była w dobrym stanie, a z chwilą przyjścia Armii Czerwonej i używania łaźni przez żołnierzy tej armii została łaźnia pozbawiona wanien, wszelkich rur i przewodów wodociągowych, następnie tuszów i innych ważnych części stanowiących instalację łaźni. Obecnie z całej łaźni zostały tylko ściany, podłogi oraz sufity ze strychem i dachem. Celem koniecznego utrzymania i przestrzegania zasad higieny codziennego życia w walce z brudem, epidemią i chorobami - odremontowanie łaźni jest więcej jak konieczne.
W lutym 1949 Rejonowy Urząd Likwidacyjny w Rzeszowie powierzył w administrowanie łaźnię miejską Zarządowi Miasta.
Łaźnia miejska funkcjonowała do lat 60?, 70?. Potem była w tym budynku pralnia, a także przez jakiś czas hotel. Obecnie, od 1992 budynek jest we władaniu Fundacji Rodziny Nissenbaumów, mieści się mykwa, jadalnia i pokoje gościnne dla chasydów przyjeżdżających na grób cadyka Elimelecha.




sobota, 10 marca 2018

Kuchnia Ludowa przy Żwirki i Wigury w Leżajsku

W tym pożydowskim budynku przy ul. Żwirki i Wigury, w którym przed wojną mieszkał sędzia sądu rabinackiego od 1948 roku mieściła się Kuchnia Ludowa. W 3 izbach była kuchnia, kancelaria i magazyn.

Została przeniesiona na wniosek Urzędu Miasta 24 lutego w 1948 roku z gmachu Sądu Grodzkiego.
Zorganizowana w listopadzie 1945 Kuchnia Ludowa była subwencjonowana z kredytów państwowych Min. Pracy i Opieki Społecznej. Finansowo wspierana była również dzięki z ofiarności leżajskich mieszkańców. 
Po wojnie ze względu na trudne warunki materialno-bytowe ludność została objęta przez władze miasta opieką. Pomocą objęto kilkaset osób.
Ludzie dostawali zapomogi pieniężne, odzież, środki czystości, opał, objęci byli opieką sanitarną, dostawali skierowania do lekarza, do szpitala. 
Dzieci umieszczano w rodzinach zastępczych, wysyłano je na kolonie i półkolonie.

W 1946 r Zarząd Komitetu Opieki Społecznej z prof. Józefem Grögerem na czele - kierownikiem KOS zwrócił się do obywateli, kupców, kierowników instytucji i przedsiębiorstw do pomoc finansową z okazji Świąt Wielkanocnych na rzecz biednej ludności. 

W 1948 przewodniczącym Kuchni Ludowej Opieki Społecznej był Piotr Fleszar, Zdzisław Kendziorek, członkami Wacław Żurawski, Jan Dąbrowski, Paweł Kliszcz. Kuchnię prowadziła Bronisława Rarogiewicz. Klucz do magazynu z artykułami spożywczymi dzierżyła Aleksander Wyleżyński. 
Opiekę nad najbiedniejszymi (dożywianie ludności prowadzone było już od 1944 roku) sprawował na terenie miasta Gminny Komitet Opieki Społecznej. 
W grudniu 1948 przewodniczącym był Burmistrz Miasta Kazimierz Gdula, zastępcą wiceburmistrz Jan Płaza, członkami Janina Wiech, Marcin Pełka, Stefan Jankiewicz. Kierownikiem Kuchni był Aleksander Wyleżyński. Wydawano wówczas 285 posiłków. 
Jadłospis tygodniowy: 
Poniedziałek - kapusta, ziemniaki ze słoniną i konserwą
Wtorek - ziemniaczanka ze smalcem
Środa - jęczmianka, ziemniaki ze słoniną i konserwą
Czwartek - barszcz z ziemniakami
Piątek - jaglanka ze słoniną
Sobota - jęczmianka, ziemniaki ze słoniną.
Jadłospis przewidywał posiłki od poniedziałku do soboty, w niedzielę nie było obiadów. W styczniu 1949 w wyniku przeprowadzonej kontroli zalecono za zgodą Inspektora Powiatowej Rady Narodowej Ob. Rappe, aby do każdej porcji wydawać 10 dkg chleba i zwiększyć ilość słoniny, a ponieważ w niedzielę nie wydawano posiłków komisja zaleciła, aby był wydawany chleb w ilości 1/2 kg na osobę.
Roman Szczupak - Kierownik Publicznej Szkoły Podstawowej nr. 1 stopnia III w Leżajsku starał się o przejęcie budynku na potrzebę urządzenia szkolnej stołówki dla uczniów. 




poniedziałek, 5 marca 2018

niedziela, 4 marca 2018

Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych "Tropem Wilczym". Leżajsk 2018

W niedzielę 4 marca o godz 12 odbył się w Leżajsku VI Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych "Tropem Wilczym". W leżajsku po raz trzeci. Ponad 700 uczestników biegu otrzymało w pakiecie pamiątkowe medale ufundowane przez IPN, koszulki z wizerunkiem, do wyboru - rotmistrza Pileckiego lub płk. Łukasza Cieplińskiego, folder z inf. o Biegu Pamięci Tropem Wilczym.
Trasa biegu: Start z Muzeum Ziemi Leżajskiej, ulicami Furgalskiego, Sandomierską, MC Skłodowskiej, Braci Śniadeckich, Kopernika, Kołłątaja, Sandomierską, Furgalskiego i finał w Muzeum.








Ideą Biegu „Pamięci Żołnierzy Wyklętych” jest oddanie hołdu żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego, działającego w latach 1944 – 1963 w obrębie przedwojennych granic RP.
Nagrodzony Jacek Więcław, najstarszy uczestnik biegu "Tropem Wilczym" wziął udział w hołdzie pamięci swojego ojca Ludwika Więcława ps "Śląski". Jacka mama Władysława Jedynacka ps. "Wiktoria" jest jedną z bohaterek książki Szymona Nowaka "Dziewczyny Wyklęte". Jacka dziadek Stanisław Gwóźdź ps. ”Bystry” został aresztowany przez gestapo w biurze Zarządu Miejskiego w Leżajsku i został rozstrzelany w czasie pacyfikacji 28 maja 1943 roku.

Od godz. 10 odbywały się imprezy towarzyszące - m. in. pokaz sprzętu wojskowego, można było zobaczyć m. in. wyrzutnię rakiet WR-40 Langusta.

Uczestników biegu poczęstowano tradycyjną wojskową grochówką. 

Impreza patriotyczna przy doskonałej pogodzie, bo mimo minusowej temperaturze atmosfera była gorąca. Dodatkowo podgrzewało atmosferę spotkanie towarzyskie bliskich i znajomych, także znajomych w mediów społecznościowych . Nie wszyscy brali udział w biegu "Tropem Wilczym", część mieszkańców Leżajska przyszło oglądać i kibicować uczestnikom biegu.


















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...