Zobacz jak wyglądała sytuacja pogodowa w Leżajsku.
Almanach Nr 3-2009
- Strona główna
- Historia Leżajska Forum
- W poszukiwaniu korzeni
- Sylwetki Leżajszczan
- Z mikrobiologią za pan brat
- Bazylika OO Bernardynów
- Leżajskie Nekropolie
- Spacerkiem po Krakowie
- Spacerkiem po Polsce
- Chasydzi w Leżajsku
- Zapiski, przemyślenia
- Podróże po Europie
- Z przyrodą za pan brat
- Kontakt24
- Almanach Nr 3/2009
- Blog Ulasa
Szukaj na tym blogu
piątek, 15 marca 2013
Marcowe impresje
Obfite opady śniegu w połowie marca, zawieje i zamiecie, śliskie i nieprzejezdne drogi spowodowały utrudnienia na drogach. Piątkowy dzień 15 marca 2013 r absolutnie nie nadawał się na spacer po Leżajsku. Weekend przed nami. Nie zapowiada się lepiej i nie zachęca do wychodzenia z domu.
sobota, 2 marca 2013
Chasydzi w Leżajsku. 1-3 marca 2013
Już od piątku można spotkać chasydów w Leżajsku. Miasto przypomina przedwojenny, galicyjski sztetl. Spacerujący po Rynku i leżajskich uliczkach chasydzi odziani w czarne atłasowe chałaty, w futrzanych czapkach lub kapeluszach na głowach nie wzbudzają już takiej sensacji jak jeszcze przed kilkunastu latami. Kiedyś nie przyjeżdżali tak licznie jak dziś.
W najbliższą niedzielę, czyli 3 marca 2013 roku do Leżajska przybędzie ich tysiące z całego świata, by świętować 227 rocznicę śmierci, czyli jorcajt cadyka Elimelecha. Rocznica śmierci, czyli jorcajt przypada 6. miesiąca w kalendarzu żydowskim, jest to 21 adar 5773 roku.
Jak co roku, tak i teraz na jorcajt przyjechali z całej Polski, ale również z zagranicy dziennikarze, fotoreporterzy i mnóstwo turystów zainteresowanych poznaniem kultury, obrzędowości żydowskiej.
Mieszkańcy chętnie zaglądają na ul. Górną, oglądają roztańczonych na ulicy chasydów, słuchają chasydzkich pieśni. Zdarza się, że nieśmiało próbują nawiązać kontakt. Niestety, większość Żydów nieufnie traktuje gojów, być może przyczyną jest bariera językowa.
![]() |
| Wymiana adresów |
| Rabin Simcha Krakowski |
![]() |
| Rabin Ber Stambler |
Główne uroczystości adarowe rozpoczęły się w sobotę wieczorem po szabacie, będą się modlić całą noc, głównie w ohelu na cmentarzu żydowskim, gdzie znajduje się grób Elimelecha, będą składać zapisane na karteczkach prośby o zdrowie, pomyślność w interesach, podziękowania za dotychczas wyproszone łaski.
Chasydzi wierzą, że jorcajt jest szczególnym dniem i właśnie wtedy wszystkie prośby zostaną wysłuchane za pośrednictwem ich przywódcy duchowego cadyka Elimelecha.
Elimelech Lippman, znany również jako Elimelech Weissblum urodził się prawie 300 lat temu. Był jednym z twórców chasydyzmu, który głosił ideę prostoty i radości ze świata, braterstwa i miłości ludzi, którym przyszło żyć czasach bezustannych zatargów kozackich na terenach dawnej Rzeczypospolitej. Zmarł w 1887 roku. Po jego śmierci cadykiem w Leżajsku został jego syn Eleazar, a kolejnym syn Eleazara - Naftali. Potomkowie czczonego cadyka przyjeżdżają corocznie do Leżajska na grób swojego przodka.
Żydzi w Leżajsku
posłuchaj też wypowiedzi nt chasydów i Elimelecha
***
Radio Rzeszów Rozmowy o Chasydach
posłuchaj też wypowiedzi nt chasydów i Elimelecha
***
Radio Rzeszów Rozmowy o Chasydach
Etykiety:
adar,
cadyk,
chasydzi,
Elimelech Weissblum,
jews,
jorcajt,
Krakowski,
Leżajsk,
rabbi,
rabin,
Stambler,
sztetl,
Traczewska Agnieszka,
zadik,
Żydzi
środa, 6 lutego 2013
50-lecie absolwentów LO. Rocznik 1957
Dostałam od Krystyny Wojnar - Kucharskiej kilka zdjęć i garść wspomnień o szkole, nauczycielach, koleżankach i kolegach oraz spotkaniach po latach z absolwentami leżajskiego liceum.![]() |
| Krystyna Wojnar Kucharska, Lidia Bieńkowska Kucharska, Henryk Miller. 100-Lecie LO. 2012r |
Dyrektorem szkoły był Henryk Kunz, a od 1957 roku funkcję zastępcy dyrektora pełnił Czesław Lorenz. Wychowawcami trzech oddziałów byli: Mieczysław Jurzyniec, Józef Szpila i Janusz Engel.
W Biuletynie Miejskim Leżajska z 2007/10 możemy przeczytać o tym Zjeździe.
W Biuletynie Miejskim Leżajska z 2007/10 możemy przeczytać o tym Zjeździe.
W spotkaniu wzięło udział 48 osób, które przyjechały na tę uroczystość z różnych stron Polski oraz ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Austrii.Powitanie było radosne, a niekiedy nawet zabawne i pełne zaskoczenia, gdyż zdarzało się, że po wielu latach pewne osoby nie mogły się rozpoznać. Nasze spotkanie rozpoczęło się uroczystą Mszą św. w Klasztorze o.o. Bernardynów celebrowaną m.in. przez trzech księży z naszego rocznika. Bardzo piękne i wzruszające kazanie do wszystkich wygłosił nasz kolega ks. dziekan Józef Lizak, a całą Mszę św. uświetnił swą grą na organach pan Roman Chorzępa, nasz były nauczyciel śpiewu w Liceum.
Uroczysty obiad odbył się w restauracji „U Braci Zygmuntów”. Były wspomnienia o naszych szkolnych latach. Nasz kolega Henryk Miller opracował i odczytał historię
rozwoju naszego miasta, jaki to był Leżajsk, gdy zaczynaliśmy swą edukację w Liceum, a po tych 50 latach, jak nasze miasto rozwinęło się i wypiękniało. Słuchaliśmy tych wspomnień z wielką uwagą.
Radość i duma wstąpiła do naszych serc, że jesteśmy z tego pięknego miasta, choć los porozrzucał nas w różne strony.
Pamiętaliśmy również o naszych zmarłych koleżankach, kolegach i profesorach.Na Ich grobach złożyliśmy kwiaty oraz zapaliliśmy znicze.
Postanowiliśmy, że za dwa lata znów się spotkamy.
Komitet Organizacyjny Zjazdu:Ela Niemczyk-Dziurzyńska,
Lilka Wojnar-Kucharska,
Henryk Miller, Mieczysław Zygmunt,
Michał Żołynia
Spośród absolwentów LO, którzy zdali maturę w 1957r mamy wielu wybitnych, którzy osiągnęli sukces w różnych obszarach wiedzy. Nie sposób wymienić wszystkich, ale może wspomnę, że do grona wybitnych należą: prof. dr hab. inż. Krystyna Maria Jeżowiecka-Kabsch, prof. dr hab. inż. Krzysztof Nyc, płk. Zdzisław Sawicki, ks. prałat Józef Władysław Lizak.
ks. prałat Józef Władysław Lizak
Jednym z absolwentów z Rocznika 1957 jest ks. Józef Lizak. Ur. się 9 sierpnia 1940 roku w Grodzisku Górnym, powiat Leżajsk, parafia Grodzisko Dolne gdzie został ochrzczony. Szkołę Podstawową ukończył w Grodzisku Górnym w 1953 roku, następnie Liceum Ogólnokształcące w Leżajsku w 1957 r. 16 czerwca 1963 przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego biskupa Ordynariusza Diecezji Przemyskiej Franciszka Bardy. Jako wikariusz posługiwał w Stobiernej k/Rzeszowa (1963-1965), w Desznicy k/Nowego Żmigrodu (1965-1966), w Jarosławiu w Kolegiacie (1966-1971) oraz w Ulanowie (1971-1976) i od 1976, już od ponad 40. lat, jako proboszcz Parafii pw św. Jana Chrzciciela i św. Barbary w Ulanowie posługuje do czasu obecnego.
Za zasługi na rzecz parafii ulanowskiej, Bractwo Miłośników Ziemi Ulanowskiej nadało w 2008 roku ks. Lizakowi zaszczytny tytuł 'Prawowitego Kuratora Bractwa Flisackiego', a Rada Miejska w imieniu mieszkańców gminy przyznała mu w 2006 roku tytuł Honorowego Obywatela Gminy i Miasta Ulanów. Decyzją Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 29 stycznia 2010 roku, na wniosek Burmistrza Ulanowa Stanisława Garbacza ks. Józef Lizak został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.
Prof. dr hab. inż. Krystyna Maria Jeżowiecka-Kabsch
Aktualnie pracuje na uczelni: profesor zwyczajny Politechnika Wrocławska; Wydział Mechaniczno-Energetyczny; Instytut Techniki Cieplnej i Mechaniki Płynów. Specjalizuje się w dyscyplinach: budowa i eksploatacja maszyn, hydraulika, mechanika płynów.
Uroczysty obiad odbył się w restauracji „U Braci Zygmuntów”. Były wspomnienia o naszych szkolnych latach. Nasz kolega Henryk Miller opracował i odczytał historię
rozwoju naszego miasta, jaki to był Leżajsk, gdy zaczynaliśmy swą edukację w Liceum, a po tych 50 latach, jak nasze miasto rozwinęło się i wypiękniało. Słuchaliśmy tych wspomnień z wielką uwagą.
Radość i duma wstąpiła do naszych serc, że jesteśmy z tego pięknego miasta, choć los porozrzucał nas w różne strony.
Pamiętaliśmy również o naszych zmarłych koleżankach, kolegach i profesorach.Na Ich grobach złożyliśmy kwiaty oraz zapaliliśmy znicze.
Postanowiliśmy, że za dwa lata znów się spotkamy.
Komitet Organizacyjny Zjazdu:Ela Niemczyk-Dziurzyńska,
Lilka Wojnar-Kucharska,
Henryk Miller, Mieczysław Zygmunt,
Michał Żołynia
*****
Spośród absolwentów LO, którzy zdali maturę w 1957r mamy wielu wybitnych, którzy osiągnęli sukces w różnych obszarach wiedzy. Nie sposób wymienić wszystkich, ale może wspomnę, że do grona wybitnych należą: prof. dr hab. inż. Krystyna Maria Jeżowiecka-Kabsch, prof. dr hab. inż. Krzysztof Nyc, płk. Zdzisław Sawicki, ks. prałat Józef Władysław Lizak.
ks. prałat Józef Władysław Lizak
Jednym z absolwentów z Rocznika 1957 jest ks. Józef Lizak. Ur. się 9 sierpnia 1940 roku w Grodzisku Górnym, powiat Leżajsk, parafia Grodzisko Dolne gdzie został ochrzczony. Szkołę Podstawową ukończył w Grodzisku Górnym w 1953 roku, następnie Liceum Ogólnokształcące w Leżajsku w 1957 r. 16 czerwca 1963 przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego biskupa Ordynariusza Diecezji Przemyskiej Franciszka Bardy. Jako wikariusz posługiwał w Stobiernej k/Rzeszowa (1963-1965), w Desznicy k/Nowego Żmigrodu (1965-1966), w Jarosławiu w Kolegiacie (1966-1971) oraz w Ulanowie (1971-1976) i od 1976, już od ponad 40. lat, jako proboszcz Parafii pw św. Jana Chrzciciela i św. Barbary w Ulanowie posługuje do czasu obecnego.
![]() |
| http://img.iap.pl/s/132/201053/Edytor/Image/Prezydent_2010/lizak.jpg |
*****
Prof. dr hab. inż. Krystyna Maria Jeżowiecka-Kabsch
Aktualnie pracuje na uczelni: profesor zwyczajny Politechnika Wrocławska; Wydział Mechaniczno-Energetyczny; Instytut Techniki Cieplnej i Mechaniki Płynów. Specjalizuje się w dyscyplinach: budowa i eksploatacja maszyn, hydraulika, mechanika płynów.
*****
![]() |
| Spotkanie w Ulanowie. 2009 r. |
![]() |
| Spotkanie w Ożannie nad zalewem. 2007 r. |
100-lecie Liceum Ogólnokształcącego w Leżajsku
*****
Przekazanie Ziemi Katynskiej przez płk Zdzisława Sawickiego - członka ekipy ekshumacyjnej w Katyniu, Charkowie i Miednoje dla Muzeum Ziemi Leżajskiej. Spotkanie zorganizowane przez TMZL w Leżajsku.
***
![]() |
| Michał Edward Gdański |
***
Wspomnienia Krystyny Wojnar-Kucharskiej
wtorek, 22 stycznia 2013
Zimowe impresje
To co się dzieje w ostatnich kilku dniach z pogodą, trudno nazwać anomaliami. W końcu to styczeń, więc czego można by się spodziewać? Zima jest zimą. Nie można stale narzekać, że pada śnieg , albo, że śniegu brakuje.
Od poniedziałku mamy atmosferyczny misz-masz. Śnieg i deszcz, zamarzająca mżawka, błoto pośniegowe i szklanka na chodnikach.
Nawet ci, którzy potrafią nieźle wykręcać piruety na lodowisku mają kłopoty ze swobodnym poruszaniem się na chodniku. Na łyżwach jeździ się na gładkiej tafli lodowiska, po dzisiejszych drogach i chodnikach, które pokryte są zamarzniętymi kocimi łbami trzeba olbrzymich umiejętności i sprawności, by nie połamac sobie kości.
Można tylko pozazdrościć szczęśliwym posiadaczom garaży. Oni nie muszą zdzierać grubej pokrywy lodowej z samochodów nocujących pod chmurką.
Synoptycy przewidują poprawę pogody, ale dopiero za ... jakiś czas.
'Zawieje i zamiecie' kojarzą mi się z cieciem drzemiącym w fotelu przed telewizorem, który słysząc taką prognozę mruczy pod nosem
-zamiecie, albo nie zamiecie, nikt go do tego nie zmusi.
Od poniedziałku mamy atmosferyczny misz-masz. Śnieg i deszcz, zamarzająca mżawka, błoto pośniegowe i szklanka na chodnikach.
Nawet ci, którzy potrafią nieźle wykręcać piruety na lodowisku mają kłopoty ze swobodnym poruszaniem się na chodniku. Na łyżwach jeździ się na gładkiej tafli lodowiska, po dzisiejszych drogach i chodnikach, które pokryte są zamarzniętymi kocimi łbami trzeba olbrzymich umiejętności i sprawności, by nie połamac sobie kości.
Można tylko pozazdrościć szczęśliwym posiadaczom garaży. Oni nie muszą zdzierać grubej pokrywy lodowej z samochodów nocujących pod chmurką.
Synoptycy przewidują poprawę pogody, ale dopiero za ... jakiś czas.
'Zawieje i zamiecie' kojarzą mi się z cieciem drzemiącym w fotelu przed telewizorem, który słysząc taką prognozę mruczy pod nosem
-zamiecie, albo nie zamiecie, nikt go do tego nie zmusi.
____
sobota, 8 grudnia 2012
Leżajsk w świątecznej szacie
Pojawiła się choinka na leżajskim Rynku. Znaczy święta tuż, tuż.
Wieczorna mgła przysłoniła uroki miasta
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

























.jpg)
.jpg)



.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


