środa, 6 lutego 2013

50-lecie absolwentów LO. Rocznik 1957

Dostałam od Krystyny Wojnar - Kucharskiej kilka zdjęć i garść wspomnień o szkole, nauczycielach, koleżankach i kolegach oraz spotkaniach po latach z absolwentami leżajskiego liceum.
Krystyna Wojnar Kucharska, Lidia Bieńkowska Kucharska, Henryk Miller. 100-Lecie LO. 2012r
     Ponieważ kilka lat temu założyłam stronę Memorabilia o szkole, absolwentach, nauczycielach LO poświęconą absolwentom Liceum Ogólnokształcącemu im. B. Chrobrego, spróbuję korzystając z materiałów od p. Krysi dopisać coś więcej na ten temat. Materiałów mam dużo, nie sposób umieścić ich w jednym blogu. Może na początek napisze o Zjeździe, jaki się odbył 25 sierpnia 2007 roku z okazji 50-lecia ukończenia matury w 1957 r , absolwentów Liceum Ogólnokształcącego w Leżajsku. 
Dyrektorem szkoły był Henryk Kunz, a od 1957 roku funkcję zastępcy dyrektora pełnił Czesław Lorenz. Wychowawcami trzech oddziałów byli: Mieczysław Jurzyniec, Józef Szpila i Janusz Engel. 




W Biuletynie Miejskim Leżajska z 2007/10 możemy przeczytać o tym Zjeździe.

W spotkaniu wzięło udział 48 osób, które przyjechały na tę uroczystość z różnych stron Polski oraz ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Austrii.Powitanie było radosne, a niekiedy nawet zabawne i pełne zaskoczenia, gdyż zdarzało się, że po wielu latach pewne osoby nie mogły się rozpoznać. Nasze spotkanie rozpoczęło się uroczystą Mszą św. w Klasztorze o.o. Bernardynów celebrowaną m.in. przez trzech księży z naszego rocznika. Bardzo piękne i wzruszające kazanie do wszystkich wygłosił nasz kolega ks. dziekan Józef Lizak, a całą Mszę św. uświetnił swą grą na organach pan Roman Chorzępa, nasz były nauczyciel śpiewu w Liceum.

Uroczysty obiad odbył się w restauracji „U Braci Zygmuntów”. Były wspomnienia o naszych szkolnych latach. Nasz kolega Henryk Miller opracował i odczytał historię
rozwoju naszego miasta, jaki to był Leżajsk, gdy zaczynaliśmy swą edukację w Liceum, a po tych 50 latach, jak nasze miasto rozwinęło się i wypiękniało. Słuchaliśmy tych wspomnień z wielką uwagą.

Radość i duma wstąpiła do naszych serc, że jesteśmy z tego pięknego miasta, choć los porozrzucał nas w różne strony.

Pamiętaliśmy również o naszych zmarłych koleżankach, kolegach i profesorach.
Na Ich grobach złożyliśmy kwiaty oraz zapaliliśmy znicze.
Postanowiliśmy, że za dwa lata znów się spotkamy.

Komitet Organizacyjny Zjazdu:
Ela Niemczyk-Dziurzyńska,
Lilka Wojnar-Kucharska,

Henryk Miller, Mieczysław Zygmunt,
Michał Żołynia


*****

Spośród absolwentów LO, którzy zdali maturę w 1957r mamy wielu wybitnych, którzy osiągnęli sukces w różnych obszarach wiedzy. Nie sposób wymienić wszystkich, ale może wspomnę, że do grona wybitnych należą: prof. dr hab. inż. Krystyna Maria Jeżowiecka-Kabsch, prof. dr hab. inż. Krzysztof Nyc, płk. Zdzisław Sawicki, ks. prałat Józef Władysław Lizak.

ks. prałat Józef Władysław Lizak
Jednym z absolwentów z Rocznika 1957 jest ks. Józef Lizak. Ur. się 9 sierpnia 1940 roku w Grodzisku Górnym, powiat Leżajsk, parafia Grodzisko Dolne gdzie został ochrzczony. Szkołę Podstawową ukończył w Grodzisku Górnym w 1953 roku, następnie Liceum Ogólnokształcące w Leżajsku w 1957 r. 16 czerwca 1963 przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego biskupa Ordynariusza Diecezji Przemyskiej Franciszka Bardy. Jako wikariusz posługiwał w Stobiernej k/Rzeszowa (1963-1965), w Desznicy k/Nowego Żmigrodu (1965-1966), w Jarosławiu w Kolegiacie (1966-1971) oraz w Ulanowie (1971-1976) i od 1976, już od ponad 40. lat, jako proboszcz Parafii pw św. Jana Chrzciciela i św. Barbary w Ulanowie posługuje do czasu obecnego.
http://img.iap.pl/s/132/201053/Edytor/Image/Prezydent_2010/lizak.jpg
Za zasługi na rzecz parafii ulanowskiej, Bractwo Miłośników Ziemi Ulanowskiej nadało w 2008 roku ks. Lizakowi zaszczytny tytuł 'Prawowitego Kuratora Bractwa Flisackiego', a Rada Miejska w imieniu mieszkańców gminy przyznała mu w 2006 roku tytuł Honorowego Obywatela Gminy i Miasta Ulanów. Decyzją Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 29 stycznia 2010 roku, na wniosek Burmistrza Ulanowa Stanisława Garbacza ks. Józef Lizak został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi


*****

Prof. dr hab. inż. Krystyna Maria Jeżowiecka-Kabsch

Aktualnie pracuje na uczelni: profesor zwyczajny Politechnika Wrocławska; Wydział Mechaniczno-Energetyczny; Instytut Techniki Cieplnej i Mechaniki Płynów. S
pecjalizuje się w dyscyplinach: budowa i eksploatacja maszyn, hydraulika, mechanika płynów. 
*****
Spotkanie w Ulanowie. 2009 r.


Spotkanie w Ożannie nad zalewem. 2007 r.

Zobacz także:
100-lecie Liceum Ogólnokształcącego w Leżajsku



*****

Przekazanie Ziemi Katynskiej przez płk Zdzisława Sawickiego - członka ekipy ekshumacyjnej w Katyniu, Charkowie i Miednoje dla Muzeum Ziemi Leżajskiej. Spotkanie zorganizowane przez TMZL w Leżajsku.


***
Michał Edward Gdański
***

Wspomnienia Krystyny Wojnar-Kucharskiej

wtorek, 22 stycznia 2013

Zimowe impresje

To co się dzieje w ostatnich kilku dniach z pogodą, trudno nazwać anomaliami. W końcu to styczeń, więc czego można by się spodziewać? Zima jest zimą. Nie można stale narzekać, że pada śnieg , albo, że śniegu brakuje. 

Od poniedziałku mamy atmosferyczny misz-masz. Śnieg i deszcz, zamarzająca mżawka, błoto pośniegowe i szklanka na chodnikach. 
Nawet ci, którzy potrafią nieźle wykręcać piruety na lodowisku mają kłopoty ze swobodnym poruszaniem się na chodniku. Na łyżwach jeździ się na gładkiej tafli lodowiska, po dzisiejszych drogach i chodnikach, które pokryte są zamarzniętymi kocimi łbami trzeba olbrzymich umiejętności i sprawności, by nie połamac sobie kości.
           Można tylko pozazdrościć szczęśliwym posiadaczom garaży. Oni nie muszą zdzierać grubej pokrywy lodowej z samochodów nocujących pod chmurką.
           Synoptycy przewidują poprawę pogody, ale dopiero za ... jakiś czas. 

          'Zawieje i zamiecie' kojarzą mi się z cieciem drzemiącym w fotelu przed telewizorem, który słysząc taką prognozę mruczy pod nosem 
-zamiecie, albo nie zamiecie, nikt go do tego nie zmusi.
____


_____

Zobacz bloga 'Zamrożona stołówka dla ptaków'


sobota, 8 grudnia 2012

środa, 5 grudnia 2012

MCK

Miejskie Centrum Kultury odzyskało lepsze oblicze. Wreszcie ktoś podjął decyzję o likwidacji 'Grzybka' i uporządkowania skweru przed domem kultury. MCK na czas modernizacji  przeniosło swoją siedzibę do wyremontowanego dworca PKP. 
MCK od strony ul. M. C. Skłodowskiej

Dworzec PKP - obecna siedziba MCK




wtorek, 27 listopada 2012

Ozdoby choinkowe techniką decoupage

Tak! tak!, święta tuż tuż. Tak, jak Święta Wielkanocne kojarzą nam się z pisankami, tak Boże Narodzenie  z choinką i ozdobami choinkowymi. Niektórym marzy się choinka elegancka, wytwornie i perfekcyjnie udekorowana.  
Śniegiem ci prawda jeszcze nie sypnęło, ale warto pomyśleć o własnoręcznie zrobionych ozdobach świątecznych, bo to naprawdę świetna zabawa, doskonały relaks i satysfakcja. 
Nie ma to jak powrót do dzieciństwa, kiedy z kolorowych papierów i bibuły każde dziecko robiło w domu ozdobne papierowe łańcuchy na choinkę. Na choinkę wieszało się kolorowe cukierki, dekorowane pierniczki, zawijane w złotko orzechy. Choinka z czasów mojego dzieciństwa nie miała kolorowo migocących światełek na prąd. Wieszało się świeczki. Anielskie włosy stwarzały niebezpieczeństwo zapalenia się choinki od tych świeczek. Nie ma nic złego w tradycyjnym ubieraniu choinki.
W dzisiejszych czasach nie trudno o ładne materiały na stworzenie takich choinkowych ozdób techniką decoupage.
Ja wolę relaksować sie przed genealogicznymi wyzwaniami, ale moim koleżankom najwyraźniej znudziły się typowe bombki, więc postanowiły stworzyć nowe ozdoby na choinkę. Tak w ramach relaksu, przed robieniem przedświątecznych porządków.
Jeśli szukasz inspiracji dla swojego projektu decoupage, oto kilka gadżetów zrobionych z kolorowych wstążeczek. Prawda, że ładne?






Decoupage to technika przyozdabiania obiektów- różnego rodzaju przedmiotów, pudełek, świeczników, ramek do zdjęć, polegająca na przyklejaniu na powierzchnię wzoru wyciętego z innych skrawków materiałów np. kolorowego papieru, tasiemek, folii, naklejek etc.

***
Bańki oraz stroik bożonarodzeniowy wykonane przez uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy w Jelnej koło Leżajska






niedziela, 14 października 2012

Spacer fotograficzny po Leżajsku. The 2012 Photo Walk

Co prawda międzynarodowy spacer fotograficzny The 2012 Worldwide Photo Walk odbył się w sobotę 13 października 2012, ale co tam, pomyślałam sobie, że niedziela też jest dobra na poparcie i realizację takiej idei.

Scott Kelby’s Photowalk to międzynarodowe wydarzenie organizowane już po raz piąty, w ramach którego fotografowie wędrują wspólną ustaloną trasą po mieście, robią podczas niej zdjęcia i po prostu dobrze się bawią.

Do konkursu moje miasto się nie zgłosiło, a najbliższe biorące udział to Rzeszów. Szkoda.
Obudził mnie dzisiaj słoneczny niedzielny poranek. Postanowiłam więc zorganizować sobie  sama na taki fotograficzny spacer.  Przygotowanie aparatów, kart SD, baterii zajęło mi trochę czasu, na tyle dużo, że kiedy dojechałam w plener, słońce zaszło za chmury, a nawet pokropił deszcz. 
Wróciłam niepocieszona. 
Po południu znowu pojaśniało. Jadę - postanowiłam. Ale co z tego wyjdzie? Ja to często tak mam, że jak wyciągam aparat, albo chcę się opalać -słońce momentalnie kryje się za chmury.

Oto efekt mojego fotograficznego spaceru. Komentarz jest zbyteczny, może tylko tyle, że spędziłam czas z 2 aparatami fotograficznymi, dodatkowo komórką, obładowana dodatkowymi akcesoriami dotarłam na leżajski Rynek. Potem jeszcze nad Zalew 'Floryda' i sentymentalnie w okolicę mojego rodzinnego domu koło Wytwórni Tytoniu. 

Nie byłam sama na spacerze, zdopingowałam mojego synusia, który również pstrykał zdjęcia używając telefonu komórkowego.






Pokażę 2 zdjęcia przedstawiające taki sam kadr, a zrobione 2 aparatami. Jest różnica, ale które z nich jest lepszej jakości to już kwestia gustu. 
Foto zrobione aparatem Panasonic DMC-LX5
Foto zrobione aparatem Hewlett-Packard HP PhotoSmart C935




















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...