niedziela, 28 lutego 2016

Tropem Wilczym - Bieg pamięci żołnierzy wyklętych

W Polsce to już IV edycja Biegu "Tropem Wilczym", wydarzenia patriotycznego w hołdzie pamięci żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego.
1 marca wypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, z tej okazji, mieszkańcy Leżajska i Nowej Sarzyny wzięli udział 28 lutego 2016 w Biegu pamięci żołnierzy wyklętych, o symbolicznym dystansie 1963 metrów (data śmierci ostatniego z żołnierzy wyklętych). O godz. 12. spod Muzeum Ziemi Leżajskiej wystartowało ok. 400 osób, dorośli, młodzież, dzieci, a nawet matki z dziećmi. Trasa przebiegała spod Muzeum, ulicą Furgalskiego, Sandomierską, Braci Śniadeckich, Kopernika, Kołłątaja i przez Ogródek Jordanowski z powrotem do Muzeum. 

***






Krótka lekcja patriotyzm




zobacz też:


Maszerowali dla Żołnierzy Wyklętych. Relacja Reportera 24

wtorek, 23 lutego 2016

Zagłosuj na mojego Bloga w konkursie Gala Twórców - Blog Roku 2015

Mój blog 'Spacerkiem po Leżajsku' bierze udział w konkursie 
Gala Twórców Roku 2015 - Blog Roku 2015 - Video Roku 2015 
w kategorii PODRÓŻE.
Jeśli uważasz, że blog jest wart uwagi, zagłosuj, proszę na mojego bloga.



Dochód z sms-ów zostanie przekazany fundacji dzieci niczyje, która pomaga dzieciom doświadczającym przemocy. Koszt SMSa:  1,23 zł brutto (1 zł + VAT).
W przypadku wysłania SMSa spoza terenu Polski, operator sieci gsm może naliczyć dodatkową opłatę roamingową, zgodnie z taryfą danego operatora.
Głosowanie trwa do 1 marca 2016, do godz. 12:00.


Wyślij SMS o treści:
C11145 
pod numer
7124

poniedziałek, 15 lutego 2016

Kamienica Bauerów przy ul. Mickiewicza

Na przeciwko Muzeum Ziemi Leżajskiej przy ul. Mickiewicza 23 stoi kamienica Bauerów. Kiedy w dzieciństwie mieszkałam po sąsiedzku na Furgalskiego, biegałam po schodkach do sklepiku, który mieścił się na rogu. Pracowała tam pani Jadzia Suszyłówna. Bardzo miła pani, która pozwalała mi i moim siostrom wchodzić za ladę i baraszkować między półkami. Prowadziła sklep papierniczy. Ja byłam mała, więc niewiele czerpałam radości z zabawy w sklep, ale moja starsza siostra bawiła się w sprzedawczynię pełną gębą. 
Właścicielem kamienicy byli państwo Antoni i Józefa Bauerowie, którzy mieli 11. dzieci. Mieszkało tam kilka rodzin. 




Mieszkał tam Kazimierz Bauer s. Antoniego i Józefy Hajnowskiej. Nauczyciel, były legionista. Już w listopadzie 1939 roku nawiąšzał w Jarosławiu kontakt z gen. K. Tokarzewskim i utworzył 8-osobowąš grupę, do której wchodzili: Kazimierz Gdula, Franciszek Adamus, Jan Niemczyk, Tadeusz Opiat, Stanisław Dołęga, Rudolf Lewicki. W 1941 roku wszyscy zostali aresztowani, uwięzieni w Jarosławiu, po czym wywiezieni do Oświęcimia. Ma nagrobek symboliczny w Leżajsku oraz na grobie w miejscowości Górki (140 km na Wschód od Warszawy, gdzie był nauczycielem i wspólnie z teściem wybudował szkołę, która do dziś funkcjonuje.

Jan Bauer s. Antoniego i Józefy Hajnowskiej w lutym 1945 zginął w Oranienburgu.

Stanisław Bauer s. Antoniego i Józefy Hajnowskiej poległ 1 sierpnia 1915 roku pod Jastkowem. Odznaczony Krzyżem Niepodległości.

Zygmunt Bauer s. Antoniego Henryka Bauera i Józefy Hajnowskiej urodził się w Leżajsku 11 kwietnia 1906 roku. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończył w Leżajsku. Po maturze rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Po studiach podjął pracę jako polonista w Przemyślu. 28 grudnia 1933 roku poślubił Zofię Reichard (1907-1998), córkę Aleksandra Reicharda i Marii Wodzińskiej. Zofia była dyrektorką Zasadniczej Szkoły Gospodarczej w Leżajsku, w roku szkolnym 1928/1929 ukończyła Państwowy Instytut Robót Ręcznych w Warszawie z wynikiem pomyślnym.
W sierpniu 1939 r Zygmunt Bauer został powołany do wojska. W czasie wojny przebył całą kampanię, jako żołnierz Armii Andersa: Węgry – Irak – Tobruk – Monte Cassino – Anglię – Szkocję. Mimo działań wojennych prowadził działalność pedagogiczną dla młodych żołnierzy, którzy bez ukończonych szkół znaleźli się w armii. >>> zobacz więcej 
Bauer Zygmunt (1906-1958)

Inżynier Sławomir Makaruk wnuk Antoniego i Józefy Hajnowskiej, syn Marii Bauer i Jana Makaruka - pilot doświadczalny I klasy. Zginšął podczas badań w locie, 20 kwietnia 1963. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Mieszkał w tej kamienicy Adam Kisielewicz (1902-1989), syn Józefa Kisielewicza i Józefy z Raźnikiewiczów. Ojciec pochodził z Podklasztoru (ul. Tomasza Michałka). Adam Kisielewicz ukończył szkołę powszechną, zwaną wtedy Szkołą Ludową oraz w 1925 roku Państwowe Gimnazjum Realne (prywatne gimnazjum miejskie) w Leżajsku.
Ukończył studia pedagogiczne we Lwowie. W latach 1928-1939 pracował jako nauczyciel w Dubnie i Krzemieńcu na Wołyniu.
Z Wołynia został deportowany wraz z żoną Pelagią Horbaczyńską i córką Haliną 29 VI 1940 r. do Krasnojarskiego Kraju.
23 dni podróżował w wagonach bydlęcych do stacji Asino, potem pokonał odległość 250 km statkiem "Tobolak" rzeką Czułyma wgłąb tajgi.
Od 23 lipca 1940 do 18 września 1941 roku pracował wraz z rodziną i innymi skazańcami przy wyrębie drzew i spławie drewna.
We wrześniu 1941 roku, dzięki umowie gen. Sikorskiego z rządem radzieckim cały obóz "Sybirak" (około 1500 ludzi) wyruszył w 11 dniową podróż rzeką Czułyma do stacji Asino, a potem pociągiem do Kirgizji na pograniczu Chin (35 km na zachód od stolicy Frunze). Adam zostaje zmobilizowany do armii gen. Andersa. Z powodu choroby nie zostaje ewakuowany do Iranu.


W tym czasie jego o 6 lat młodszy brat Jan Kisielewicz działał w konspiracji, jako zastępca komendanta leżajskiej placówki ZWZ. 28 maja 1943 roku zostaje rozstrzelany podczas pacyfikacji Leżajska. (zobacz Pacyfikacja Leżajska. Juliusz Ulas Urbański).
W kamienicy mieszkał również Antoni Wojnar z rodziną. Działacz Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) w okresie okupacji. Radny Miejskiej Rady Narodowej, inicjator budowy Miejskiej Biblioteki Publicznej, bibliotekarz. Był również przewodniczącym Polskiego Czerwonego Krzyża w Leżajsku oraz członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Przez szereg lat pełnił funkcję sekretarza Koła Miejskiego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD).

niedziela, 7 lutego 2016

Z Ulasem niedokończone rozmowy

Spotkanie z Ulasem to wielka przyjemność. Nawet gdyby się chciało się tylko się przywitać, nie da rady. Najpierw rozmowy o rodzinie, o zdrowiu, o bliskich znajomych, o naszych wspólnych znajomych, którzy odeszli do Pana, a było ich w zeszłym roku sporo, a potem to już tradycyjnie poleciało ... o wojnie, o bohaterach i 'niebohaterach', o wydarzeniach sprzed wojny. 
Znowu mi się oberwało, że piszę o rzeczach, z którymi Ulas się nie zgadza, ale cóż, trudno. 
Zresztą kto w Leżajsku nie zna Juliusza Ulasa Urbańskiego




Dobrze, że zdążyłam zrobić zaplanowane zakupy, bo by mi sklepy pozamykali, wiadomo, w sobotę w Leżajsku handlują do trzynastej.

Interesujące rozmowy o przedwojennym sztetl, o Żydach i kamienicach, w których kiedyś mieszkali. Chodzili do polskich szkół, razem z katolikami, ale na lekcje religii uczęszczali do żydowskiej szkoły, widocznej na zdjęciu (róg ul Żwirki i Wigury oraz Placu Jaszowskiego).

zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...