niedziela, 24 lutego 2019

100 lat wolności na Ziemi Leżajskiej. Wystawa w Muzeum Ziemi Leżajskiej

Odwiedziłam dzisiaj wystawę "100 lat wolności na Ziemi Leżajskiej". To już ostatni dzwonek, bo jeszcze tylko kilka dni, będzie można zobaczyć bardzo ciekawą ekspozycję w Muzeum Ziemi Leżajskiej.
Kopia popiersia Józefa Piłsudskiego i sztandar leżajskiego oddziału Związku Strzeleckiego z 1927 r.
 
Niesamowitą historię sztandaru leżajskiego oddziału Związku Strzeleckiego z 1927 r. opowiedział mi Roman Federkiewicz pracownik Muzeum, wnuk Józefa Wrzesińskiego. 
>> Wrzesińscy. Dzieje sztandaru leżajskiego oddziału Związku Strzeleckiego w latach 1939-2019

****
Oprócz informacji historycznych zaprezentowanych na planszach pt. „ Ojcowie Niepodległości" można oglądnąć zbiory leżajskich kolekcjonerów i twórców.
Bardzo interesujące fotografie z okresu m. in. I i II wojny światowej, część takich lub podobnych zdjęć jest dostępna w Internecie, niestety te w sieci nie są podpisane. Teraz wiem, że właścicielami są Jacek Śliwińskiego, K. Wojtanowicz. To ważne, bo trzeba docenić ich kolekcjonerską pasję.





Podobnie Rafał Ciryt, znany  kolekcjoner, wręcz pasjonat wszystkiego co związane jest z Leżajskiem udostępnił na potrzeby Muzeum oryginalne pocztówki i zdjęcia z terenów Ziemi Leżajskiej, dokumenty, ciekawy album bogaty w fotografie z czasów I wojny światowej "Kaiser, Krieg, Kamera".

Pieczęć z czasów II wojny światowej 'Gminny Urząd w Rzuchowie koło Leżajska', Orzełki patriotyczne "Boże zbaw Polskę" z okresu I wojny światowej. Torba sanitariusza z częścią wyposażenia -- Polska - 1935 rok. 


Ze zbiorów Rafała Ciryta niesamowita kolekcja zdjęć, dokumentów, pieczątek, narzędzi lekarskich Tadeusza Trynieckiego oraz jego ojca Bolesława - lekarzy medycyny w Grodzisku Dolnym, zbiory z I połowy XX wieku.

W jednej z gablot udostępniono felposty - karty korespondencyjne czterech braci Lejów - Władysława, Stefana, Piotra i Jana z Gillershofu w Leżajsku. Pisali oni listy do rodziny z frontu I wojny światowej. O Lejach napisał książkę Sławomir Kułacz "Leżajskie drogi do niepodległości. Ta książka i kolejna autorstwa S. Kułacza "Okolice Leżajska i Sieniawy w przededniu i podczas II wojny światowej" można obejrzeć na wystawie. 
>> Sławomir Kułacz - Wojskowa i wojenna korespondencja braci Lejów (1913-1917)

Kazimierz Kuźniar, Rafał Ciryt oraz Muzeum udostępnili dokumenty i książki, także prasę z lat 30. XX wieku z artykułami poświęconymi Józefowi Piłsudskiemu. 

Andrzej Szumilasa udostępnił ze swojej kolekcji medali i monety patriotyczne
 

sobota, 9 lutego 2019

Szkoła Podstawowa nr 2 im. Władysława Broniewskiego w Leżajsku

Szkoła Podstawowa została oddana do użytku w ostatnią niedzielę sierpnia 1959 roku. Pierwsi uczniowie chodzili jeszcze wtedy do szkoły o 7-klasowym systemie nauczania. Szkołę rozpoczynało się w wieku 7 lat. Ja byłam trzecim rocznikiem, który realizował program nauczania 8-klasowej szkoły podstawowej. Dyrektorką szkoły była pani pani Aleksandra Wilkowa, zastępcą Szepelak. 

Kultowym podręcznikiem dla siedmiolatków był Elementarz Mariana Falskiego, z którego dzieci uczyły się alfabetu, składania pierwszych słów typu ‘Ala ma Asa’, wierszyków np. ‘Murzynek Bambo’.

17 października 1965 r., z okazji nadania Szkole Podstawowej nr 2 w Leżajsku imienia Władysława Broniewskiego przybyła na uroczystość żona poety – Wanda Broniewska.


Uwieńczeniem tej jakże ważnej dla szkoły uroczystości było odsłonięcie pamiątkowej tablicy z napisem:

Do nas należy ziemia ogromna
Nasze ją ręce ujmą, ażeby
Na niej zbudować dom dla bezdomnych
W domu tym radość dzielić jak chleby

Wszyscy uczniowie, stojąc w holu, przed tablicą uroczyście odczytali ten cytat.

Ponadto dzieci deklamowały fragmenty wierszy poety, m. in.

Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom, kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi.
Bagnet na broń! Trzeba krwi!                   
(Bagnet na broń)


Władysław Broniewski patron leżajskiej Dwójki zmarł 10 lutego 1962 roku na raka krtani - poeta, tłumacz, żołnierz Legionów Polskich, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej; 1940-41 więziony w ZSRR; żołnierz Armii Andersa, autor lewicowych wierszy polityczno-agitacyjnych oraz liryki żołniersko-patriotycznej , społecznej i osobistej. Napisał m.in. poemat ,,Komuna Paryska'', wiersz ,,Bagnet na broń'', cykl poetycki ,,Anka'' poświęcony zmarłej córce. Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari (1921), Krzyżem Walecznych - czterokrotnie oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
***








czwartek, 7 lutego 2019

Ogródek Jordanowski w Leżajsku

Kiedy w latach 1955-59 mieszkałam w kamienicy przy ul. Furgalskiego miejscem moich zabaw był pobliski Ogródek Jordanowski. 


Bawiłam się w piaskownicy, zjeżdżałam na wyślizganych zjeżdżalniach, huśtałam się na huśtawkach. W pobliżu wejścia od strony ul. Sandomierskiej w ogródku stał drewniany domek - wypożyczalnia sprzętu i zabawek (taczki, rowerki, wózeczki, łopatki i wiaderka, piłki, a także hoola-hoop), którymi zarządzała pani Lachowa, późniejsza moja profesorka od zajęć technicznych w liceum.
Ogródek istnieje do dzisiaj, jednak po wypożyczalni od dawna nie ma śladu.

Ilekroć w drodze do miasta przechodzę alejkami ogródka z nostalgią wspominam czas spędzony tam razem z innymi dziećmi, ale także z rodzicami. Nie było wówczas telewizorów, nie było komputerów i telefonów komórkowych czy smartfonów.
Wspominam czas, kiedy przychodziłam do ogródka ze swoimi dziećmi na huśtawki i zjeżdżalnie.
Ogródek Jordanowski jest miejscem związanym z dzieciństwem kilku pokoleń leżajskich dzieci. Zmienia się co jakiś czas wyposażenie ogródka, ale radosne krzyki tamtych dzieciaków, z lat 60. pamiętają jeszcze stare, rachityczne drzewa.









Ogródek był i nadal jest miejscem spotkań maturzystów, uczniów leżajskich szkół. Tutaj szleją dzieci na wrotkach, grają w kosza, kopią piłkę na asfaltowym boisku.



Istnienie Ogródków Jordanowskich zawdzięczamy Dr. Henrykowi Jordanowi, który był propagatorem praw człowieka do ruchu i rekreacji. Był pionierem wychowania fizycznego w Polsce a zarazem założycielem pierwszych w Europie publicznych ogrodów gier i zabaw ruchowych dla dzieci i młodzieży. Wprowadził do wychowania fizycznego gry i zabawy na wolnym powietrzu.

Henryk Jordan zakupił z własnych funduszy park zlokalizowany na terenie błoń krakowskich. Również z własnych funduszy urządził ten park, budując na jego terenie boiska sportowe i pawilony – by mogły odbywać się na nich zabawy podczas złych warunków pogodowych, zbudował także pomieszczenia do kąpieli natryskowych. Zakupił potrzebny sprzęt sportowy, sprowadzając go ze Szwecji i Niemiec. Początkowo dominowała gimnastyka na przyrządach. Były tu korty tenisowe, ślizgawka i pływalnia. W niedługim czasie na pierwsze miejsce wysunęła się piłka nożna, stając się najpopularniejszą dyscypliną sportową w Polsce. Oprócz gier i zabaw na świeżym powietrzu, park miał za zadanie skłaniać do patriotycznych refleksji. W tym celu Henryk Jordan zamówił popiersia 42 wybitnych Polaków – poetów, pisarzy, uczonych, bohaterów, artystów, które wykonał Jan Szczepkowski – i kazał ustawić wzdłuż głównych alei. Podczas zabaw dzieci poznawały jednocześnie historię swego kraju. W 1889 - roku otwarcia parku, Rada Miejska wyrażając swą wdzięczność jego założycielowi za pracę, zaangażowanie i poświęcenie postanowiła nadać parkowi Jego imię. Natomiast Kraków uczcił pamięć dr Henryka Jordana stawiając pośrodku centralnej alei Jego popiersie w 1914 r.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...